DISINFO: Zachód tworzy pas niestabilności wokół Rosji.
PODSUMOWANIE
Zachód próbuje stworzyć krąg niestabilności wokół Rosji, zmuszając swoich sąsiadów i braterskie narody do zajmowania stanowisk. Chce wykorzystywać otaczające go terytoria wojskowo, gospodarczo i w inny sposób, ustanawiając sanitarny kordon i wywierając wpływy w tych krajach granicznych. Zostało to pokazane na Ukrainie, chociaż były także próby przeprowadzenia kolorowej rewolucji na Białorusi. W tej geopolitycznej walce USA i UE nie wahały się również otwarcie prowadzić propagandy podczas kampanii wyborczej w Mołdawii.
ODPOWIEDŹ
Powtarzające się prokremlowskie narracje dezinformacyjne o obleganej Rosji i rzekomych zachodnich próbach destabilizacji jej, oraz o popularnych protestach jako zewnętrznie zorganizowanych rewolucjach kolorowych.
Twierdzenie, że Zachód w jakiś sposób próbuje otoczyć Rosję, jest fałszywe. Rządy zachodnie nie odegrały żadnej roli w wyzwalaniu wydarzeń w krajach sąsiadujących z Rosją, chociaż zareagowały na działania Kremla podważające międzynarodową stabilność i bezpieczeństwo w regionie, takie jak nielegalna aneksja Krymu, rola w organizowaniu wojny na wschodniej Ukrainie czy wsparcie represji przeciwko pokojowym demonstrantom na Białorusi, w tym porwanie cywilnego lotu Ryanair 4978.
Popularne protesty na Ukrainie i Białorusi były wynikiem lokalnego niezadowolenia. W przypadku Ukrainy, mobilizacje wybuchły jako organiczna reakcja wielu części ukraińskiego społeczeństwa na nagłe odejście byłego prezydenta Janukowycza od obiecanego Układu Stowarzyszeniowego z Unią Europejską w listopadzie 2013 roku. Zmęczenie korupcją, presja na biznes, dobrowolne lub wymuszone zamknięcia, niezadowolenie z polityki gospodarczej rządu - dla wielu uczestników Euromajdanu te powody również stały się motywami do dołączenia do protestów (zobacz tutaj w celu dalszego obalenia). Na Białorusi protesty były odpowiedzią na wybory prezydenckie z 9 sierpnia 2020 roku, które nie były monitorowane przez niezależnych ekspertów, i są w dużej mierze uważane za sfałszowane zarówno przez międzynarodowych obserwatorów, jak i przez dużą część białoruskiego społeczeństwa (zobacz tutaj w celu dalszego obalenia).
Wbrew twierdzeniom, USA i UE nie prowadziły żadnej "propagandy" ani nie ingerowały w ostatnie wybory w Mołdawii. To oskarżenie jest powtórzeniem powtarzających się narracji dezinformacyjnych o polityce i wyborach w tym kraju, gdzie Moskwa wspierała prorosyjski Blok Komunistów i Socjalistów przeciwko prorosyjskiej prezydent Mai Sandu, która jest częstym celem prokremlowskiej dezinformacji. Ta wiadomość dezinformacyjna ma na celu zdyskredytowanie rządu Sandu, próbując przedstawić jego zwycięstwo jako wynik zachodniej ingerencji (zobacz tutaj w celu dalszego obalenia).
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych, takie jak twierdzenia, że Zachód tworzy "Pas Ognia" wokół Rosji poprzez protesty na Białorusi i w Kirgistanie, że Zachód próbuje w Białorusi przeprowadzić ćwiczenia, aby uderzyć w Rosję, że ukraińskie protesty były przewrotem, że jeśli Mołdawia spróbuje bliżej zbliżyć się do Rosji będzie miała miejsce rewolucja kolorowa jak na Białorusi, że UE potrzebowała członkostwa Białorusi w Partnerstwie Wschodnim do zbudowania antyrosyjskiej grupy, że Ukraina może przeprowadzić atak militarny przeciwko Białorusi, aby uzyskać zachodnie wsparcie, lub że NATO przygotowuje rewolucje kolorowe w kilku krajach ODKB.