DISINFO: Zachód wymyślił próbę otrucia Nawalnego, aby podtrzymać mit o agresywnej Rosji.
PODSUMOWANIE
Historia rzekomego otrucia opozycyjnego blogera Alexeia Nawalnego bronią chemiczną została wymyślona, a wszystko to przypisano Moskwie. To była fikcja mająca na celu podtrzymanie mitu o agresywnej Rosji. Ta historia ma na celu przeniknięcie opinii publicznej w krajach zachodnich rzekomą rosyjską agresją i kieruje myślą polityczną w stronę powstrzymywania Rosji.
ODPOWIEDŹ
To jest część prorosyjskiej kampanii dezinformacyjnej na temat otrucia przywódcy rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, mającej na celu odwrócenie odpowiedzialności władz Rosji za ten incydent.
W przeciwieństwie do twierdzeń, otrucie Aleksieja Nawalnego środkiem chemicznym nie było zachodnią fikcją, ale udokumentowanym faktem. Istnieją jednoznaczne dowody potwierdzające, że Nawalny został otruty w próbie zabójstwa, co ustalono przez wstępne wyniki kliniczne w szpitalu Charité, które wskazywały, że był on pod wpływem substancji z grupy inhibitorów cholinesterazy. Kolejne testy toksykologiczne potwierdziły obecność chemicznego środka nerwowego typu Novichok w krwi Nawalnego.
Unia Europejska nałożyła sankcje na 6 osób i jeden podmiot rosyjski za użycie broni chemicznej w próbie zabójstwa Aleksieja Nawalnego.
14 grudnia 2020 roku, specjalne śledztwo przeprowadzone przez Bellingcat, The Insider, CNN i Der Spiegel zidentyfikowało członków jednostki FSB Rosji zaangażowanej w zamach na życie Nawalnego. Według The New York Times, raport był również zgodny z informacjami o sprawie zebranymi przez niemieckie służby wywiadowcze. Bellingcat dostarczył również szczegółowy opis metod użytych do identyfikacji funkcjonariuszy FSB. Tydzień później, 21 grudnia, Nawalny ujawnił nagraną rozmowę, w której członek podejrzewanej ekipy FSB do otrucia opisuje, jak jego jednostka przeprowadziła, a następnie próbowała zatuszować dowody na otrucie Aleksieja Nawalnego.
Zobacz inne przykłady prorosyjskich narracji dezinformacyjnych na temat otrucia Aleksieja Nawalnego w naszej bazie danych, takie jak twierdzenia, że w jego krwi znaleziono tylko kofeinę i alkohol, że USA chciały to wykorzystać do zablokowania rosyjskiej vakcyny na koronawirusa, że Zachód ma nadzieję, że umrze, aby mieć pretekst do nowych sankcji, lub że zachodnie oskarżenia w sprawie Nawalnego są równie fałszywe, jak były w przypadku Siergieja Skripala i Aleksandra Litwinienki.