DISINFO: Reżim neo-nazistowski Zelenskiego wykorzystuje terroryzm, aby utrudnić referenda.
PODSUMOWANIE
Reżim neonażysty Zelensky'ego stara się na wszelkie sposoby utrudniać wyrażenie woli obywateli [w obwodach Chersoń, Zaporoże i Donbas] poprzez dokonanie aktów terroryzmu państwowego.
ODPOWIEDŹ
Pro-Kremlowskie narracje dezinformacyjne na temat "nazistowskiej" Ukrainy, przedstawiane jako uzasadnienie dla rosyjskiej agresji militarnej przeciwko Ukrainie oraz fikcyjnych referendów na zajętych terytoriach ukraińskich, używanych do motywowania aneksji terytoriów ukraińskich.
Ukraina nie jest państwem nazistowskim, a nazizm nie jest ideologią Ukrainy.
Mit o Ukrainie rządzonej przez nazistów był fundamentem rosyjskiej dezinformacji o tym kraju od samego początku protestów Euromajdanu w 2013-14 roku, kiedy to był używany do dyskredytacji proeuropejskiego powstania ludowego w Kijowie i, w konsekwencji, szerszego prozachodniego zwrotu w polityce zagranicznej Ukrainy.
Rosja przeprowadziła nielegalne referenda w czterech zajętych obwodach Ukrainy (Donieck, Ługańsk, Zaporoże i Chersoń) w dniach 23-26 września. W każdym przypadku Rosja nie kontroluje w pełni terytoriów, na których odbywają się tzw. referenda. Jak stwierdził wysoki przedstawiciel UE Josep Borrell:
„Unia Europejska stanowczo potępia te planowane nielegalne „referenda”, które są sprzeczne z legalnymi i demokratycznie wybranymi władzami Ukrainy, naruszają suwerenność, niezależność i integralność terytorialną Ukrainy oraz rażąco naruszają prawo międzynarodowe. Wyniki takich działań będą nieważne i nie będą uznawane przez UE i jej państwa członkowskie.
Od początku inwazji Rosja zastraszała, nielegalnie zatrzymywała, torturowała i porywała ukraińskich obywateli, a znaczna część pierwotnej ludności w zajętych obszarach została zmuszona do ucieczki. Legalnie wybrani lokalni urzędnicy byli w niektórych przypadkach przymusowo zastępowani. Dostęp do internetu, wolnych i niezależnych mediów oraz wolności wypowiedzi również został znacznie ograniczony.
Dlatego te nielegalne „głosowania” nie mogą być w żadnych okolicznościach uznawane za wolne wyrażenie woli ludzi żyjących w tych regionach, które są pod stałym rosyjskim zagrożeniem militarnym i zastraszeniem".
Komentując tzw. „referenda” na Ukrainie przeprowadzone w obszarach pod rosyjską okupacją, sekretarz generalny ONZ Guterres powtórzył, że aneksja terytorium państwa przez inne państwo w wyniku groźby lub użycia siły stanowi naruszenie zasad Karty ONZ.
Przeczytaj podobne przypadki, które twierdzą, że „referenda” na wschodniej Ukrainie odbyły się na tych samych normach prawnych co we Francji, że mieszkańcy Donbasu, Zaporoża i Chersonia chcą dobrowolnie przystąpić do Rosji i że mieszkańcy Chersonia chcą przyłączyć się do Rosji, a nie do Ukrainy.