Wykres tygodnia: 8180
Na początku tego miesiąca rosyjska państwowa telewizja wysunęła zdumiewające twierdzenie na temat handlu Mołdawii z Unią Europejską.
Według kanału Rossiya 1 UE „kręci nosem” na mołdawskie produkty i w pierwszej połowie 2017 roku zaimportowała zaledwie 575 ton mołdawskich warzyw.Rosja natomiast rzekomo zaimportowała aż 8 180 ton.
Raport stwierdza, że Mołdawia nie odniosła korzyści ze swojej umowy o wolnym handlu z UE i „marzy o odzyskaniu rosyjskiego rynku”.
Rzeczywiste dane mówią jednak zupełnie co innego.
Po materiale Rossiya 1 zatytułowanym „Made in Moldova: Europa nie jest zainteresowana”, podejrzliwi mołdawscy dziennikarze skontaktowali się z krajowym Centrum Informacji Rolniczej, aby uzyskać oficjalne statystyki handlowe.
Zgodnie z oficjalnymi danymi, Mołdawia wyeksportowała 1 499 ton warzyw do UE w podanym okresie i tylko 1 601 ton do Rosji – pięć razy mniej, niż twierdziła Rossiya 1.
Raport pominął też fakt, że UE jest znacznie bardziej hojny klientem niż Rosja.
Dane z Krajowego Biura Statystycznego pokazują, że UE kupiła mołdawskie owoce i warzywa o wartości 51 mln dolarów w pierwszej połowie 2017 roku, podczas gdy cała Wspólnota Niepodległych Państw (WNP), która obejmuje Rosję, zapłaciła Mołdawii tylko 36 mln dolarów mimo większego importu.
Jeśli chodzi o mołdawskie owoce i warzywa, rosyjska telewizja wyraźnie nie ma o tym zielonego pojęcia.