Dostosowane do użytkowników intensywnie konsumujących dezinformację: teorie spiskowe na temat broni biologicznej
Nigdy nie słyszałeś o laboratorium Lugar w Gruzji? Tak jak wielu z nas. Ale to nazwa dobrze znana czytelnikom całej sieci stron internetowych promujących na całym świecie najbardziej mętne prokremlowskie teorie spiskowe.
Żeby wskazać tylko kilka przykładów:
2016: USA budują tajne laboratoria biologiczne w Gruzji, Kazachstanie, Azerbejdżanie i na Ukrainie, aby zaatakować Rosję.
2017: Amerykańskie laboratorium w Gruzji tworzy broń biologiczną.
2018: Laboratorium USA w Gruzji jest jak nazistowski obóz śmierci a ludzie mieszkający w pobliżu są jak pacjenci Mengelego.
Jeden z wątków szeroko zakrojonej i trwającej miesiącami rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wokół ataku w Salisbury — która obróciła się przeciwko nim najpóźniej we wrześniu i nadal się osuwa — polegał na rozpowszechnianiu typowej zasłony dymnej, że za użyciem broni chemicznej na europejskiej ziemi stoi ktokolwiek inny, tylko nie Rosja.
Gdy próba zdezorientowania i odwrócenia uwagi większości europejskich odbiorców od ataku się nie powiodła, wysiłki przeniesiono i zaczęto koncentrować na intensywnych użytkownikach dezinformacji.Ogólnie rzecz biorąc, ten cel polegający na wypchnięciu teorii spiskowych z marginesu do głównego nurtu uwagi przyniósł już rezultaty wśród rosyjskojęzycznej publiczności: teorie spiskowe są średnio sześć do dziewięciu razy częstsze obecnie niż były w 2011 roku w rosyjskich mediach.
W konkretnym przypadku Gruzji, doprowadziło to do skoordynowanych działań, w tym konferencji prasowej zorganizowanej w Moskwie zaraz po tym, jak Wielka Brytania ujawniła nazwiska dwóch podejrzanych o atak w Salisbury. Podczas briefingu były szef gruzińskich służb bezpieczeństwa (który uciekł do Moskwy lata temu) twierdził, że laboratorium Lugar tworzy broń biologiczną, a temat był szeroko relacjonowany przez rosyjskie kanały telewizyjne.
W kwietniu twierdzenia te zostały przedstawione przez rosyjskie MSZ, które wysunęło też własną sugestię: gruziński ślad mógłby zostać odnaleziony w otruciu Skripala! Te teorie spiskowe dotarły do Bułgarii, anglojęzycznych blogów oraz ZeroHedge – i oczywiście do rosyjskich kanałów dezinformacyjnych Russia Today i Sputnik.
A więc, wreszcie, przedstawiamy Państwu Centralne Referencyjne Laboratorium Zdrowia Publicznego (CPHRL)! To laboratorium z siedzibą w Tbilisi w Gruzji, które wykrywa ogniska chorób i pomaga je zwalczać.Stany Zjednoczone przeznaczyły 350 mln USD na budowę i techniczne wyposażenie laboratorium. Od tego roku Rząd Gruzji przejmie odpowiedzialność za pełne finansowanie i funkcjonowanie centrum Lugara oraz sieci laboratoriów. W istocie sama Rosja udzieliła wsparcia podobnemu obiektowi w Armenii (również będącemu celem powtarzających się prokremlowskich ataków dezinformacyjnych).
Dobrze udokumentowane dziennikarskie śledztwa wskazują na tę konkretną kampanię dezinformacyjną: zalecamy przeczytać więcej na Myth Detector oraz Codastory.

Wcześniej informowaliśmy, jak linia produkcyjna prokremlowskiej machiny dezinformacyjnej wypuszczała fałszywe twierdzenia o zagrożeniu wojną domową w Szwecji, Francji, Hiszpanii i Ukrainie
W tym tygodniu objazdowe show „wojny domowej” przeniosło się na północny wschód i usłyszeliśmy to samo pilne ostrzeżenie dotyczące państw bałtyckich: teraz to Łotwa najwyraźniej dołączyła do krajów europejskich prowadzących wewnętrzną wojnę.
Ukraina jest jedynym krajem spośród tych celów rosyjskiej dezinformacji, w którym faktycznie trwa wojna. I mimo rosyjskiej dezinformacji nie jest to wojna domowa, lecz wojna sprowokowana i podtrzymywana przez samą Rosję.