Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Kobiety na wojnie

Click here to request the narration for this article

Laureatka Nagrody Nobla, białoruska pisarka Swietłana Aleksijewicz, w 1985 roku opublikowała książkę „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”. W tamtym czasie zbiór świadectw kobiet-żołnierek Armii Czerwonej z okresu II wojny światowej został ocenzurowany: władze sowieckie chciały pokazać zwycięskie, a nie brudne oblicze wojny.

Jednak wojna jest brudna i jest brutalna. Ta, która toczy się teraz w Ukrainie, nie jest wyjątkiem. Jej oblicze może być „niekobiece”, ale kobiety są w nią bardzo mocno zaangażowane i muszą mierzyć się z jej konsekwencjami oraz kłamstwami, które ją otaczają. Po obu stronach: w Ukrainie i w Rosji.

W swoim zwodniczym nowomownym przekazie wyemitowanym w telewizji 24 lutego, od którego zaczął otwartą inwazję, Putin próbował usprawiedliwić wojnę, nie nazywając jej wojną (to nie pierwszy raz, gdy Kreml robi to) oraz stosując dobrze znany kremlowski podręcznik dezinformacji.Ale kontrola rzeczywistości z poziomu ziemi rodzi pytanie: jeśli to nie jest wojna – to:

  • Dlaczego 2 miliony uchodźców jak dotąd przekroczyły granice sąsiednich krajów? Większość z nich to kobiety i dzieci, zmuszone stawić czoła wszystkim trudnościom, jakie wiążą się z opuszczeniem domu, kraju i bliskich.
  • Dlaczego zdjęcia i nagrania wideo pokazują kobiety i mężczyzn pracujących w schronach jako lekarze i personel medyczny, pomagających potrzebującym, podczas gdy na ich miasta spadają bomby?
  • Dlaczego dzieci rodziły się w stacji metra w Kijowie, piwnicach szpitali i schronach w całej Ukrainie, zamiast przychodzić na świat w bezpiecznym środowisku?
  • Dlaczego są tacy którzy umierają, próbując pomagać, kiedy tylko mogą, i podejmując bardzo trudne decyzje: zostać czy wyjechać?
  • Dlaczego, obok kobiet służących w ukraińskiej armii, są tacy, którzy uczą się robić koktajle Mołotowa albo chwycili za karabin i dołączyli do ruchu oporu?

Jeśli to nie jest wojna, dlaczego potrzeba utrzymania w ryzach nowomowy jest tak paląca, że prowadzi do wyłączenia tych nielicznych niezależnych głosów, które pozostały w Rosji? Władze ścigają własnych ludzi, którzy ośmielają się powiedzieć нет воине (nie dla wojny), w tym kobiety i dzieci. Jak ocalały z oblężenia Leningradu (dzisiejszego St.Petersburgu), Jelena Osipowa, która została wyprowadzona za trzymanie antynuklearnych transparentów.

Jeśli to nie jest wojna, dlaczego Kreml nie udziela wielu informacji zaniepokojonym matkom i ojcom, którzy szukają swoich synów lub krewnych — podobno zdezorientowanych co do tego, czy ich przydział dotyczy szkolenia, czy inwazji? Rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło pierwsze liczby strat w ludziach dopiero tydzień po rozpoczęciu inwazji. W dodatku zablokowało ukraińską stronę internetową Ищи своих (szukaj swoich), która mogła pomóc w odnalezieniu krewnego. Dlaczego Komitet Matek, organizacja pozarządowa broniąca praw żołnierzy, stał się punktem kontaktowym dla spanikowanych krewnych rosyjskich żołnierzy?

W 2014 roku Komitet Matek Żołnierzy z Petersburga został wpisany na listę zagranicznych agentów po tym, jak opublikował informacje o śmierci dziewięciu rosyjskich żołnierzy podczas działań wojskowych na terytorium Ukrainy.

Tymczasem rosyjskie ministerstwo edukacji opublikowało 30-minutowy film, w którym 12-letnia dziewczynka jest „oświecana” przez dwoje prowadzących na temat kremlowskiej wersji najnowszej historii. Sam Putin również przedstawił pewne wyjaśnienia dotyczące strefy zakazu lotów, otoczony przez kobiety — pilotki i stewardesy — uważnie go słuchające.Czy to ma złagodzić niekobiecy obraz wojny?

Kremlowska machina dezinformacyjna ma długą historię oczerniania i uprzedmiotawiania kobiet, próbując straszyć swoich odbiorców „totalitarnym feminizmem” i nawet wyśmiewając ruch MeToo, w gruncie rzeczy zrównując emancypację z upadkiem świata Zachodu i atakiem na tradycyjne wartości.

Kiedy wojna się skończy i zostaną spisane świadectwa kobiet po obu stronach, Ukrainy i Rosji, która wersja zostanie opublikowana i w którą uwierzą: ta opowiedziana przez córkę ukrywającą się w ostrzeliwanym Charkowie, czy jej matki, która nie chciała jej uwierzyć?

Jeśli to nie jest wojna, to dlaczego muszą prowadzić tę rozmowę?

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist