Niemcy ogłaszają kolejne kroki w walce z fake newsami
Jak informowaliśmy już kilkakrotnie (np. tutaj oraz tutaj), walka z fałszywymi wiadomościami w internecie przynosi nowe inicjatywy w różnych krajach. W tym tygodniu rząd Niemiec ogłosił, że chce zwiększyć presję na sieci społecznościowe, aby powstrzymać zniesławienie, mowę nienawiści oraz fake newsy.
Według Heiko Maasa, niemieckiego ministra sprawiedliwości, Facebook i Twitter nie usuwają zniesławiających treści wystarczająco szybko. Nowy projekt ustawy, który ma trafić do niemieckiego parlamentu w celu zwalczania złośliwych działań oraz kampanii dezinformacyjnych w internecie, przewiduje nakładanie kar w wysokości do 50 mln euro za niedotrzymanie terminu usuwania zniesławiających treści.
Jak wcześniej zauważyliśmy, niemieckie władze ostrzegały ostatnio przed ryzykiem kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w Niemcy, które we wrześniu tego roku przeprowadzą wybory federalne. Facebook już podjął działania, aby rozwiązać ten problem, dodając przycisk weryfikacji faktów dla użytkowników sieci społecznościowej w Niemczech. Według niemieckiego ministra sprawiedliwości, dobrowolne kroki podjęte przez firmy z branży mediów społecznościowych – choć doprowadziły do pewnej poprawy – nie były wystarczające.
Rosyjska telewizja państwowa w ostatnim czasie atakowała kanclerz Merkel, kierując pod jej adresem osobiste ataki.W styczniu 2017 r. Przegląd Dezinformacji podkreślił, że niemieckie władze ostrzegły przed ryzykiem kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w Niemcy.