Niezależne rosyjskie dziennikarstwo pod atakiem dezinformacji
W Rosji niezależne dziennikarstwo przetrwało w kieszeniach tlenu, otoczone przez dominujące sieci kontrolowane przez państwo oraz lojalne wobec Kremla prywatne media.
Czwartkowe zatrzymanie w Moskwie reportera śledczego jest przykładem dalszego tłumienia takich niezależnych głosów.
Sprawa pokazuje też, że rosyjskie władze oraz prorządowe media nie stronią od wykorzystywania dezinformacji jako broni przeciwko dziennikarzom.
Niewłaściwe mieszkanie
W czwartek 6 czerwca 2019 r. Iwan Gołunow, reporter Meduzy, został zatrzymany przez policję na ulicy w Moskwie. Przeszukanie jego torby i mieszkania doprowadziło do postawienia mu przez policję zarzutu handlu narkotykami. Panu Gołunowowi grozi teraz potencjalnie od 10 do 20 lat więzienia.
W komunikacie prasowym moskiewska policja pokazała zdjęcia przedstawiające narkotyki przechowywane w wielu plastikowych torebkach oraz sprzęt związany z narkotykami.
Jednak według przyjaciół pana Gołunowa, osiem z dziewięciu zdjęć opublikowanych przez policję nie przedstawiało mieszkania pana Gołunowa.Policja później przyznała, że tylko jedno z tych zdjęć pochodziło z mieszkania Gołunowa.
Jak poinformowała Meduza, rosyjska państwowa telewizja Rossija 24 wyemitowała 9 czerwca materiał, w którym twierdziła, że pan Gołunow „wykazywał oznaki bycia pod wpływem substancji narkotycznych w chwili zatrzymania”.
Jednak oficjalny dokument z badania, który Rossija 24 pokazała jako ilustrację, mówił dokładnie coś przeciwnego — mianowicie, że nie wykazywał takich oznak (zob. zrzut ekranu z Rossija 24 powyżej).
Po publicznym ujawnieniu tego zniekształcenia sprawy pana Gołunowa Rossija 24 usunęła ten fragment w późniejszych emisjach, ale pozostawiła inne niespójności, jak przeanalizowała Meduza.
RIA FAN, agencja informacyjna powiązana z petersburską fabryką trolli, została oskarżona o rozpowszechnianie dezinformacji na temat tego, jak byli pracodawcy pana Gołunowa w RBC postrzegają jego sprawę.Według Meduzy RBC obecnie przygotowuje pozew przeciwko RIA FAN o zniesławienie.
Zdjęcie wykorzystane na oficjalnej stronie internetowej moskiewskiej policji w celu oskarżenia pana Gołunowa o handel narkotykami.
Śledztwa dotyczące korupcji
W ciągu ostatniego roku pan Gołunow pisał o bogactwie rodziny jednego z zastępców burmistrza Moskwy; o schemacie, dzięki któremu moskiewski pośrednik nieruchomości przejął majątek setek bezbronnych obywateli, a także o dochodzeniach w sprawie korupcji w rosyjskiej branży pogrzebowej oraz o cenzurze państwowej w rosyjskich mediach.
Przyjaciele i współpracownicy pana Gołunowa opisywali Meduzie, jak pan Gołunow był śledzony przez nieznane osoby i otrzymywał groźby.
Sprawa pana Gołunowa przyciągnęła ogromną uwagę wśród jego kolegów w rosyjskich mediach.W poniedziałek rano trzy czołowe rosyjskie gazety — Kommiersant, RBC i Wedomosti — opublikowały wspólne oświadczenie solidarności na podobnie zaprojektowanych stronach tytułowych.
Pojawiły się także reakcje ze strony społeczności międzynarodowej, w tym UE, USA oraz Rady Europy.
W niedzielę moskiewski sąd nakazał, aby Iwan Gołunow pozostał przez dwa miesiące w areszcie domowym.
Iwan Gołunow / Facebook.
Dezinformacja jako broń w Rosji
Prokremlowska dezinformacja jest wymierzona nie tylko w państwa zagraniczne, ale także w rosyjskie społeczeństwo obywatelskie, na przykład w obrońców praw człowieka.
Jak pokazuje sprawa pana Gołunowa, dezinformacja może być również wykorzystywana do uderzania w niezależne dziennikarstwo.
Wśród innych form represji, z jakimi mierzą się rosyjscy niezależni dziennikarze, są cenzura, groźby oraz naciski na interesy biznesowe prywatnych właścicieli mediów ze strony władz.
Rosyjskie dziennikarstwo o globalnym znaczeniu
Niezależna scena medialna w Rosji nadal odgrywa kluczową rolę w przeciwdziałaniu dezinformacji, a także innym formom nadużywania władzy w Rosji, w tym, jak w przypadkudochodzeń pana Gołunowa, schematów korupcyjnych.
Znaczenie rosyjskiego niezależnego dziennikarstwa w przeciwdziałaniu dezinformacji ma nie tylko znaczenie krajowe, ale także globalne. Rosyjscy dziennikarze odgrywali np. kluczowe role w ujawnianiu prokremlowskiej dezinformacji na temat fabryki trolli w Petersburgu, zestrzelenia lotu MH17 oraz ataku w Salisbury.
Atak na pana Gołunowa oraz surowość kary, która potencjalnie mu grozi, są niepokojącymi sygnałami ostrzegawczymi dla innych części rosyjskiego środowiska dziennikarskiego, co może mieć negatywne konsekwencje dla pracy wykonywanej przez tę już podatną na zagrożenia, lecz międzynarodowo ważną społeczność.
Górne zdjęcie: Zrzut ekranu z Rossija 24 za Meduzą.