OPROWIADANIE DEZINFORMACJI
Dawno, dawno temu, w królestwie bardzo, bardzo daleko, smok trzymał całą ludność jako zakładników, zatruwając ją swoim toksycznym oddechem. Ludzie w królestwie zapomnieli o wszystkim, co było ważne: o wartościach, przyzwoitości, wspomnieniach przeszłości. Smok sprawił, że ludzie uwierzyli, iż są szczęśliwi. Dzielny książę nie uległ smokowi; jego ludzie byli odporni na jadowite wyziewy smoka. A choć smok i jego poplecznicy wielokrotnie próbowali pokonać księcia, zdołał się obronić i poprowadzić natarcie, by wyzwolić ludzi królestwa, bardzo, bardzo daleko.
Dezinformacja jest formą opowiadania historii. Wyzwaniem dla kłamcy jest uczynić kłamstwo atrakcyjnym i wiarygodnym, tak by angażowało zamierzoną publiczność. Większość prokremlowskiej dezinformacji sprowadza się do niewielkiej liczby narracji, wątków o silnym podobieństwie do powyższej baśni.
Część 1. Założenie
Historie zamiast faktów
Amerykański badacz Walter Fisher[1] zasugerował, że historie są bardziej przekonujące niż fakty.
Koncepcja opowiadania historii zaczyna się od założenia, że ludzie generalnie bardziej wierzą historiom niż faktom. Zdecydowaliśmy się palić, ponieważ podoba nam się historia palenia, to, jak wygląda itp., podczas gdy z powodzeniem ignorujemy fakty dotyczące konsekwencji palenia.Męscy szefowie noszą krawaty nie dlatego, że jest to praktyczne lub faktycznie użyteczne, lecz dlatego, że opowiada to pewną historię o ważności, władzy itd. Kremlowska dezinformacja opowiada odbiorcom historię o społeczeństwie w niebezpieczeństwie, skorumpowanych politykach i dzielnej Rosji – atrakcyjną historię, która rezonuje z dużą częścią odbiorców. Tak jak Kopciuszek czy legenda o św. Jerzym.
Kremlowska dezinformacja opiera się w całości na opowiadaniu historii. EUvsDisinfo zebrało do tej pory nieco poniżej 9 000 przypadków fałszywych twierdzeń, wszystkie opowiedziane mniej lub bardziej w ten sam sposób i sugerujące, że destrukcyjne siły działają na rzecz nieuchronnego upadku społeczeństwa, jakie znamy.
Niektórzy badacze sugerują, że istnieje bardzo niewiele sposobów faktycznego opowiadania historii. Brytyjski autor Christopher Booker wyróżnia siedem podstawowych fabuł[2]. Oczywiście opowieść może obejmować kilka równoległych wątków, ale ogólnie – podstawowy zarys fabuł jest taki sam. Historia o Księciu, który ratuje Dziewicę przed Smokiem, jest w gruncie rzeczy taka sama jak kremlowska wersja Zwycięstwa nad nazizmem: Dobro pokonuje Zło i ratuje Bezbronnego. Rosja (dzielny Książę) pokonuje nazizm (złego Smoka) i ratuje Europę (bezbronną ofiarę).
Role są takie same, jeśli spojrzymy na to, jak czasami opowiadano o pandemii koronawirusa: Rosja (Książę) rzuciła wyzwanie koronawirusowi, a samolubni sąsiedzi (złe Smoki) i uratowała Włochy (bezbronną ofiarę).Podstawowa struktura opowieści może być łatwo zmieniana, pewne elementy mogą być uwypuklane, historia może być mniej lub bardziej skomplikowana, ale ostatecznie narracja pozostaje taka sama. Każdy konflikt, kryzys lub sytuacja może być z łatwością opowiedziana według tej samej linii. Narracja działa jak szablon, ułatwiając produkcję oraz czyniąc historię atrakcyjną i angażującą.
Dawno, dawno temu
Podstawowa narracja prokremlowskiej dezinformacji zaczyna się od prostego założenia, zaskakująco podobnego do tego, co czytamy w bajkach:
Niszczące siły kontrolujące rząd, przepływy pieniędzy i media zagrażają naturalnemu porządkowi i wartościom świata. Siły destrukcji podporządkowały sobie ludzi, Rosja była wielokrotnie atakowana i doprowadzana niemal do punktu unicestwienia. Mądrzy i silni przywódcy zawsze potrafili sprawić, by Rosja podniosła się ponownie i odpowiedziała. Teraz Rosja jest ostatnią nadzieją ludzkości na porządek i przyzwoitość, bastionem wartości chrześcijańskich i stabilności.
Oczywiście dezinformacja nie dotyczy bajek. Koncepcja opowiadania historii to sposób opisania tego, jak działa dezinformacja, jak jest przedstawiana. To założenie pełni funkcję szablonu dla autorów, komentatorów i, oczywiście, polityków oraz specjalistów od wizerunku, aby przekazywać kłamstwa w sposób, który przyciąga wybraną publiczność.Różne elementy przesłanki mogą zostać uwypuklone tak, aby trafić do odbiorców krajowych lub międzynarodowych, by zwrócić się do publiczności o lewicowych sympatiach albo do zwolenników prawicy.
W nadchodzących tygodniach przyjrzymy się bliżej kremlowskim bajkom. Role są już zdefiniowane: Dobry Bohater, Siły Zła, Bierna Ofiara. Polem bitwy jest Chylące się ku upadkowi Społeczeństwo, a Zagrożone Wartości są kością niezgody.
[1] https://arnevanbatenburg.com/filmmaking/storytelling/storytelling-narrative-paradigm/
[2] https://onlyagame.typepad.com/only_a_game/2005/10/the_seven_basic.html
Część 2. „Zagrożone Królestwo”

Nieuchronny upadek
Kryzys, gdy jest opowiadany przez prokremlowskie ośrodki dezinformacyjne, zawsze zawiera w sobie element apokalipsy. Kryzys migracyjny, bezrobocie, pandemia koronawirusa, ćwiczenia wojskowe NATO – wszystkie wpisują się w narrację o nieuchronnym upadku.
Każde społeczeństwo regularnie staje wobec wyzwań. Niedawnym przykładem jest wybuch COVID-19 – kryzys, na który ani Unia Europejska, ani jej państwa członkowskie, Rosja, Chiny, organizacje międzynarodowe ani nikt inny nie był przygotowany.Wybuch epidemii zaskoczył świat i jest oczywiste, że większość aktorów — krajowych i międzynarodowych — mogła zadziałać lepiej, sprawniej. Czy UE mogła poradzić sobie z kryzysem inaczej? Czy krytyka UE jest uzasadniona? Z pewnością.
W prorosyjskich (prokremlowskich) kanałach dezinformacyjnych wybuch COVID-19 opisywano jako koniec Schengen, upadek Unii Europejskiej, krach liberalnej ideologii, projektu globalistycznego oraz samej koncepcji demokracji. Demokracje są, według rosyjskiego nadawcy publicznego Kanał Pierwyj, niezdolne do zwalczania pandemii.
Kryzys migracyjny 2015–2016 również, bez wątpienia, stanowił poważne wyzwanie dla UE i jej państw członkowskich. Już samo zapewnienie schronienia i ochrony setkom tysięcy uchodźców było skomplikowane.Media prokremlowskie opisywały sytuację jako całkowite załamanie; może nawet początek wojny.
Królestwo, daleko, daleko stąd
Czasami baśniowa dramaturgia jest bardzo wyraźnie widoczna, jak w tym artykule z największego rosyjskiego dziennika „Komsomolskaja Prawda”, opisującym, że „Królestwo, daleko, daleko stąd” stało się przestępczym ugorem.
Daria Asłamowa, korespondentka „Komsomolskiej Prawdy”, odwiedziła kraj skandynawski i zobaczyła horror: europejski kraj, zawsze znany jako symbol spokoju i postępu, potulnie oddał się w łapy islamskich migrantów, którzy narzucili mu swoje dzikie obyczaje.
To założenie oczywiście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, ale bardzo dobrze sprawdza się jako opowieść podtrzymująca tezę o społecznym upadku w Europie, w tym przypadku – w Szwecji. Problemy społeczne, obecne w większości krajów, przedstawia się jako dowód na państwo, które przestało funkcjonować. Ta historia jest atrakcyjna. „Komsomolskaja Prawda” – największy rosyjski dziennik i jeden z 20 największych w Europie – ma swoją publiczność w Rosji. Opowieść o Europie pogrążonej w rozkładzie i chaosie działa kojąco na czytelnika w Rosji: „Przynajmniej u nas nie jest aż tak źle!”.
Wybuch epidemii COVID-19 jest wykorzystywany w podobny sposób: ma dowodzić niezdolności do funkcjonowania demokratycznego, otwartego społeczeństwa.Kilka przypadków w Bazie Danych Dezinformacji EUvsDisinfo sugeruje nieuchronny, trwający lub zakończony upadek UE i jej instytucji. Nie ma wątpliwości, że pandemia spowodowała tragedię i cierpienie wśród europejskich obywateli, a kryzys ujawnił słabości w unijnym systemie reagowania kryzysowego. Jednak obywatele i instytucje w ciągu kilku dni odpowiedzieli przejrzystością i solidarnością.
Tworzenie obrazu społeczeństwa w płomieniach, przestępczości wymykającej się spod kontroli oraz niekompetentnych polityków jest skutecznym sposobem na zbudowanie porozumienia z odbiorcami. Kanały dezinformacyjne rozpowszechniają spójne narracje i oferują łatwe odpowiedzi – nie ufajcie swoim wybranym władzom i instytucjom; zamiast tego – szukajcie inspiracji u potężnych, wiekowych przywódców, zdolnych w pojedynkę zadbać o wasze bezpieczeństwo i dobrobyt. Te historie podsycają lęki – okropności są zawsze gdzieś indziej, ale mogą bardzo szybko rozprzestrzenić się na nasze własne sąsiedztwo. Chyba że oczywiście dołączysz do strony protestu.
Część 3. Zagrożone wartości

Moskwa jako nowoczesna Sparta
Media prokremlowskie często odwołują się do pojęcia „duchowości”. Zachodnie społeczeństwo utraciło więź z prawdziwymi wartościami i całkowicie pogrążyło się w dekadencji oraz konsumpcjonizmie.Zachód porzucił ideały chrześcijaństwa, rodziny i patriotyzmu – prawdziwe europejskie wartości. Jeden rosyjski filozof nacjonalistyczny, Aleksandr Dugin, sugeruje, że znajdujemy się w środku kosmicznej bitwy między dwiema cywilizacjami. Rosja, Sparta i Rzym reprezentują heroiczną naturę ludzkości, podczas gdy Stany Zjednoczone, Kartagina i Ateny są przykładami cywilizacji opartej na liberalizmie, perwersji i dzieciobójstwie.
Cywilizacja Mórz, Kartagina, modliła się do Baala i Molocha i była kultem opartym na pieniądzach oraz składaniu w ofierze niemowląt. Była to religia wolnych rynków i finansowych oligarchów, perwersji i korupcji. Była wzorem dla współczesnego Zachodu; oraz jedną z najwcześniejszych wersji liberalizmu i globalizmu w ramach basenu Morza Śródziemnego. Cywilizacja Lądu, Rzym, czciła męskich bogów, chwałę i lojalność, szanowała tradycje i utrzymywała ściśle konserwatywny porządek.
Publicznie dostępna baza danych dezinformacji EUvsDisinfo jest pełna przypadków, w których różne prorosyjskie kanały powtarzają, być może mniej elokwentnie, tezę Dugina. Zachód reprezentuje rozkład, dekadencję i zniszczenie. Wojujące feministki zmiażdżyły zachodniego mężczyznę. Rosyjskie media państwowe malują ponury obraz przyszłości męskiej płci:
Feministki zwyciężyły całkowicie i nieodwracalnie.Feministki potrafią zniszczyć każdego mężczyznę, który ma dość odwagi, by być dumnym ze swojej męskości – obecnie osiągnięcia raczej wątpliwego. Logika ewolucji jest zaburzona, rola mężczyzny dla ludzkości została zredukowana do funkcji symbolicznej. Utracił przywilej bycia drapieżnikiem; i ma taki sam poziom wiedzy jak wszyscy inni. Tylko osoba z problemami psychicznymi idzie dziś na wojnę, a waleczne pojedynki są po prostu głupie i stanowią opcję wyłącznie wśród parzystokopytnych.
Genetyka usunie ostatni pozostały mężczyźnie dar natury: prawo do rozsiewania swojego nasienia. Przez pewien czas mężczyźni będą udawać znaczenie, ale w rzeczywistości stał się on ciężarem dla społeczeństwa. Z humanitarnej perspektywy można by chronić kilku mężczyzn. Niech żyją w wyznaczonych obszarach, jak owce Marco Polo. Za kilkaset lat Amazonki przylecą helikopterami na polowanie.
Wartości europejskie
Z drugiej strony Rosja jest przystanią ładu i przyzwoitości – prawdziwych, wartości europejskich:
Unia Europejska zastąpiła starożytne, liczące tysiące lat fundamenty Europy koktajlem liberalizmu, feminizmu, aktywizmu LGBT – oraz antyeuropejską „antykolonialną” lewicową retoryką
[—]
Tradycjonaliści, identytarianie i eurosceptycy patrzą na Rosję z nadzieją, a na Putina niemal jak na Mesjasza.To Moskwa, a nie Paryż, broni wartości europejskich tradycji i wysokiego poziomu europejskiej kultury. To Rosja jest orędownikiem geopolitycznego pluralizmu, który czyni Europę prawdziwą Europą.
Pojęciem używanym w rosyjskich kręgach nacjonalistycznych jest to, że Rosja jest „Katechonem” – „Tym, Który Powstrzymuje”. Odnosi się to do słowa z listów św. Pawła o sile, która powstrzymuje Antychrysta. W narracji Kremla to rola Rosji; jej cywilizacyjny obowiązek.
Część 4. Siły Zniszczenia

Zły Smok
Pierwszy przypadek w bazie danych dezinformacji EUvsDisinfo dotyczący koronawirusa, 22 stycznia 2020, już przedstawiał jasny obraz: wirus został wyprodukowany w laboratoriach NATO. NATO jest czarnym charakterem w ponad 10 procentach wszystkich przypadków w bazie danych, płacąc białoruskiej opozycji za szerzenie wirusa, gromadząc wojsko na granicach Rosji, przygotowując się do inwazji, przeprowadzając testy na ludziach… NATO stanowi zagrożenie dla suwerenności państw, przekształca państwa członkowskie w wasali Stanów Zjednoczonych.
NATO jest dobrze znanym straszakiem, wygodnym „smokiem” dla narracji Kremla.Pokolenia byłych obywateli Związku Radzieckiego dorastały w czasie zimnej wojny i znają tę historię.
Prokremlowskie ośrodki dezinformacyjne chętnie posługują się teoriami spiskowymi, aby wspierać swoje narracje. Gdy nie da się użyć istniejących podmiotów jako czarnych charakterów w spisku, fantazyjni złoczyńcy sprawdzają się równie dobrze. Jednym z bardzo popularnych złoczyńców jest Głębokie państwo.
Pojęcie Głębokiego państwa sugeruje istnienie rządzących zza kulis. Możemy wybierać prezydentów i parlamentarzystów, ale prawdziwa władza leży gdzie indziej; w biurokracji, w wojsku, u bankierów i industrialistów. Istnieją, według prokremlowskich mediów, tajne, globalne elity, które rządzą z cienia. EUvsDisinfo pisało o teorii spiskowej jako o wygodnym narzędziu dezinformacji.
Władcy cienia
Najlepsze w teorii spiskowej jest to, że można ją ponownie wykorzystać, dobierając odpowiednich złoczyńców, aby dotrzeć do różnych odbiorców. Watykan, Liberałowie, Rothschildowie, George Soros, Imperium Brytyjskie, Syjoniści… to tylko kilka Smoków z kremlowskiej bajki.Wszelkiego rodzaju sprzeciw w Rosji jest opisywany jako narzędzia złowrogich sił za granicą.
Okazjonalnie, prorządowe, prokremlowskie media zniżają się do antysemityzmu. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy winowajców jest amerykański serwis Russia Insider. Strona rozpoczęła pełnoskalową kampanię antysemicką w styczniu 2018 roku i od tego czasu stała się donośnym głosem białej supremacji w Stanach Zjednoczonych, wychwalając Hitlera i Putina z podobną pasją. Treści antysemickie można znaleźć także w rosyjskich mediach państwowych i/lub kontrolowanych przez oligarchów. Największy rosyjski dziennik, Komsomolskaja Prawda, odwołuje się do „Protokołów Mędrców Syjonu” w komentarzu do zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach w 2016 roku:
Cieniowi władcy świata, Mędrcy Syjonu albo jak powinniśmy ich nazywać, nie mają żadnej niezawodnej metody zdobycia władzy. Mogą pisać w swoich gazetach, co tylko chcą, ale kto jeszcze wierzy tym gazetom? Wybór Trumpa dowodzi, że ludzie stracili wiarę w kłamliwe gazety. Ludzie zdecydowali sami. A cieniowi władcy zostali z niczym.
Kreml ma do dyspozycji całą menażerię smoków. Zioniące ogniem, złowieszcze i enigmatyczne, zawsze gotowe wyglądać przerażająco, ilekroć potrzebny jest czarny charakter.
Część 5.Bezradni ludzie

Bierni ludzie
W światopoglądzie Kremla ludzie są bierną masą potrzebującą przewodnictwa. Przejawy niezadowolenia społecznego nigdy nie są autentyczne; zawsze są sprowokowane, wyreżyserowane i sterowane przez siły zewnętrzne nastawione na zniszczenie. Euromajdan na Ukrainie, protesty w Wenezueli oraz w Hongkongu, a nawet protesty Black Lives Matter w Stanach Zjednoczonych – wszystkie są niczym innym jak przejawami destrukcyjnych technologii:
Nie dziwi, że Trumpa obwinia się o śmierć Floyda, mimo że Minneapolis i Minnesota są zarządzane przez Demokratów. Demokraci obwiniali go też o koronawirusa, ci sami ludzie, którzy przez lata upierali się, że Russiagate było prawdziwe. Teraz obwiniają Trumpa za to, że odpowiedział na zamieszki (to, co nazywają „pokojowymi protestami”), wysyłając wojsko. Kolorowe rewolucje przebiegają według scenariusza: znaleźć uzasadnioną przyczynę, wezwać policję i wojsko, by przyłączyły się do protestów, a jeśli tego nie zrobią, zaostrzyć zamieszki, by sprowokować stanowczą reakcję siłową, która stworzy męczenników. Wszystko, co użyteczne, musi zostać uchwycone przez kamery, a wszelkie niewygodne fakty usunięte z pamięci. Celem nie są reformy, równość ani sprawiedliwość, lecz zmiana reżimu.
Prawa jednostki są fundamentem demokracji.Dokonujemy własnych wyborów w oparciu o nasze osobiste przekonania. Kremlowskie spojrzenie na demokrację jest zasadniczo odmienne. Prezydent Rosji, Władimir Putin, wyraził w artykule swoją koncepcję demokracji:
Musimy zbudować mechanizm systemu politycznego w taki sposób, aby umożliwiał mu przyjmowanie i odzwierciedlanie interesów dużych grup społecznych oraz zapewnienie publicznej zgody co do tych interesów.
Zgodnie z tym poglądem system partyjny powinien odzwierciedlać interesy grup społecznych, a nie jednostek. Powinna istnieć, według logiki Kremla, Partia Bogatych i Partia Biednych. Być może Partia Rolników i Partia Profesorów Uniwersyteckich. Poglądy polityczne rzekomo są powiązane z naszymi kategoriami społecznymi, a nie z indywidualnymi przekonaniami.
Zrozumienie ludu
Jeden z architektów obecnego rosyjskiego systemu politycznego, Władisław Surkow, były bliski współpracownik prezydenta, zdefiniował dalej bierną rolę i uległy sposób myślenia narodu rosyjskiego.Według Surkowa Rosja nie ma Głębokiego Państwa, ale ma Głęboki Lud, tajemniczą, czującą masę, zwykle niezrozumiałą dla rządzących, z jednym ważnym wyjątkiem:
Zdolność słyszenia i rozumienia ludu, przejrzenia go na wskroś aż do samego dna i działania odpowiednio – to wyjątkowa i dominująca cecha państwa Putina. Jego władza jest dla ludu akceptowalna i zrozumiała, a zatem nie podlega niszczącemu napięciu sprzecznych tendencji historii. Stąd jest skuteczna i długotrwała.
Tłumaczenie na język baśni: „I żyli długo i szczęśliwie”.
Kreml utrzymuje ścisłą kontrolę nad rosyjskimi mediami, co pozwala mu manipulować odbiorcami. Osławiony rosyjski nadawca państwowy, kierujący przekaz do odbiorców za granicą, używa hasła „question more.” Przywileju, którego rosyjskim odbiorcom się nie przyznaje.
Część 6. Bohater

Ratowanie świata
Wszystkie dobre historie potrzebują bohatera i nie trzeba mówić, kto jest bohaterem w kremlowskiej baśni: tak, sam Kreml. Podczas gdy większość krajów europejskich ma plamy na swojej przeszłości, Rosja, jak opowiada ją Kreml, nigdy nie zrobiła nic złego.Pakty Kremla z Hitlerem nigdy nie były paktami; rosyjska okupacja krajów sąsiednich nigdy nie była okupacją, lecz była zgodna z dawnym prawem międzynarodowym; bezprawna aneksja Krymu przez Rosję oraz jej agresja przeciwko Ukrainie były wyrazem woli lokalnych obywateli lub odpowiedzią na sponsorowane przez USA kolorowe rewolucje.
Rosja jest, w tym ujęciu, zmuszona raz po raz ratować Zachód przed nim samym. Najważniejszy propagandysta Kremla, Dmitrij Kisielow, wyjaśnia altruizm rosyjskiej polityki zagranicznej:
W Syrii ratujemy Europę po raz czwarty. Pierwszy raz – przed Mongołami, drugi raz – przed Napoleonem, trzeci raz – przed Hitlerem, a teraz – przed IS.
Rola Rosji jako wybawcy jest rozgłaszana na wszystkich szczeblach politycznych w Rosji. Prezydent Putin roztacza przed swoją publicznością ponury obraz świata, w którym Rosja walczy z procesami, które grożą pogrążeniem świata w chaosie i ciemności:
Wiemy, że coraz więcej ludzi na świecie popiera nasze stanowisko w obronie tradycyjnych wartości, które stanowiły moralny fundament cywilizacji i narodów: wartości tradycyjnej rodziny, prawdziwego ludzkiego życia; życia w religii, życia nie tylko w materializmie, lecz także w duchowości; wartości człowieczeństwa oraz różnorodności świata.
To jest oczywiście stanowisko konserwatywne. Ale, cytując Nikołaja Bierdiajewa, istotą konserwatyzmu nie jest hamowanie postępu naprzód i wzwyż, lecz hamowanie staczania się z powrotem i w dół w chaotyczną ciemność, ku powrotowi do prymitywnej egzystencji.
Spanikowani rusofobowie
Podczas wybuchu epidemii koronawirusa Rosja zmobilizowała znaczne zasoby, aby dostarczyć pomoc krajom, które stanęły w obliczu pilnych niedoborów środków medycznych i personelu. Zorganizowano głośne misje do kilku krajów europejskich i dostarczono bardzo potrzebną pomoc. Misje te były aktywnie transmitowane we wszystkich kanałach kontrolowanych przez Kreml, które posunęły się nawet do sugerowania, że Rosja była jedyną stroną oferującą pomoc i wsparcie, co rzekomo wywołało panikę wśród rusofobów.
Baza danych dezinformacji EUvsDisinfo zawiera kilka przykładów tego rosyjskiego wyjątkizmu: Rosja zdołała wypchnąć NATO z Morza Barentsa (nie wypchnęła); koronawirus nie rozprzestrzenił się w byłym ZSRR (rozprzestrzenił się); język rosyjski zmienia świat (tak naprawdę nie); Notre Dame należy do Rosji (nie, nie należy), ponieważ Francja wyrzekła się chrześcijaństwa (nie, nie wyrzekła się).
Tym samym nasze demaskatorskie omówienie kremlowskiego storytellingu jest kompletne.Bohater kontynuuje swoją dzielną walkę przeciwko smokom i złoczyńcom wszędzie. Nie spocznie, dopóki złoczyńca nie zostanie zgładzony, dziewica nie będzie wolna, a reżim sankcji nie zostanie zniesiony.
Opowiadanie historii pozwala agentowi dezinformacji stworzyć przekonującą opowieść z udziałem bohatera, czarnego charakteru i ofiary. Obsada ról czarnych charakterów i ofiar będzie zależeć od bieżących wydarzeń. Historia może mieć szczęśliwe zakończenie albo tragiczny finał, ale jej kluczowe elementy zasadniczo pozostaną takie same.
Dla kremlowskich opowiadaczy fakty są bez znaczenia; liczy się opowieść.