Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Ostatni rozdział Putina: jak wojna stała się narodowym programem nauczania w Rosji

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
  • ua
Protesters with EU and Ukrainian flags under barbed wire.
Key Takeaways

  • The grade 11 history textbook includes an entire chapter on Russia’s ongoing war in Ukraine, created to revise history and serve Kremlin propaganda, weaving pro-Kremlin narratives into a wartime curriculum.
  • The chapter promotes a “war as peacekeeping” narrative, attacks Ukraine and the West, and portrays Ukraine as artificial or subservient to Moscow, while elevating a Russian hero cult and reinforcing ethno-imperialist claims.
  • Russian official sources describe these textbooks as “a weapon in the information war,” using them to solidify national identity and political power for Putin’s regime by normalizing and instrumentalizing the war in education.

  • Note: This section is auto-generated based on the article content.

    Click here to request the narration for this article

    Wielu historyków zgadza się, że szkolne podręczniki do historii nie powinny obejmować bieżących wydarzeń – zwykle potrzebny jest pewien dystans historyczny, aby móc zrozumieć daną epokę. Ale ta zasada najwyraźniej nie dotyczy nowych zatwierdzonych przez państwo podręczników w Rosji, opracowanych i częściowo napisanych przez doradcę Putina Władimira Miedinskiego. Nowy podręcznik dla klasy 11 nie tylko obejmuje wydarzenia z ostatnich 20 lat, lecz zawiera też cały rozdział o wojnie, która wciąż trwa: rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

    Powód jest prosty. Te książki nie próbują analizować przeszłości. Kreml napisał je po to, by przepisać historię i służyć propagandowym potrzebom teraźniejszości. Rozdział o „specjalnej operacji wojskowej” – oficjalnym eufemizmie na określenie rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie – to miejsce, w którym wszystkie prokremlowskie narracje dezinformacyjne umożliwiające Rosji prowadzenie wojny łączą się, by dopełnić propagandową układankę.

    Wojna jako akt utrzymywania pokoju

    Już wcześniej ujawniliśmy mitpokojowej Rosji” – rzekomo moralnie wyższego kraju, który nigdy nie rozpoczyna wojen, chyba że absolutnie musi się bronić – albo chronić kogoś.

    Tym razem to twierdzenie jest posunięte do skrajności. Uczniom mówi się, że Rosja musiała zaatakować Ukrainę, aby zapobiec niczemu innemu jak „końcowi cywilizacji”.„Nie mogliśmy do tego dopuścić” — podręcznik natrętnie to powtarza.

    Aby podkreślić rosyjską wyższość na polu bitwy, rozdział zsuwa się w hiperboliczną dezinformację, oskarżając armię ukraińską o wykorzystywanie własnych obywateli jako „żywych tarcz”. „Taka barbarzyńska taktyka nigdy wcześniej nie została użyta przez żadną armię na świecie na własnym terytorium w całej historii” — twierdzi. Następnie, z kpiącą zachętą do niezależnego lub krytycznego myślenia, dodaje: „Jesteście już dorośli, drodzy uczniowie szkół średnich! Wyciągnijcie własne wnioski na temat ‘nowych taktyk wojskowych’ Ukrainy”.

    Tak zwana książka historyczna opiera się na odwołaniach do emocji, teoriach spiskowych i propagandowym języku. Nie dostrzegając ironii, autorzy namawiają uczniów, by „zachowali czujność”, aby nie „paść ofiarą taniej manipulacji” ze strony rzekomych „zagranicznych agentów”.

    Stwórz kult bohatera/śmierci

    Rozdział nie mógłby być kompletny bez podrozdziału celebrującego „bohaterów wojny”. Tożsamość narodowa Rosji jest w nim definiowana nie poprzez osiągnięcia kraju, lecz poprzez samozaparcie i ofiarę na polu bitwy.Rosja – jak twierdzi Kreml – jest niezwyciężona, ponieważ jej obywatele są gotowi za nią walczyć i za nią umierać.

    Lista „bohaterów” zaczyna się od Władimira Żogi, dowódcy batalionu Sparta – osławionej, lojalnej wobec Kremla separatystycznej jednostki oskarżanej o liczne zbrodnie wojenne w Donbasie. Jego umieszczenie na tej liście nie jest przypadkowe: jego ojciec, Artiom Żoga, rozpoczął następnie karierę polityczną, wybrany przez administrację Putina jako modelowy weteran „specjalnej operacji wojskowej”. Putin wykorzystał Artioma Żogę do tego, by „spontanicznie” ogłosić zamiar ubiegania się o piątą kadencję prezydencką – posunięcie to podkreśla, jak centralną rolę wojna stała się dla politycznej tożsamości Putina i jego osobistej władzy.

    Narracja o „zdradzie Zachodu” na pierwszym planie

    Obwinianie Zachodu o zdradzenie Rosji to kolejny kluczowy element prokremlowskiej narracji dezinformacyjnej o nieustannej wojnie Rosji z Zachodem. Rozdział o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie ukazuje ją w pełnej sile.Kreml twierdzi, że Zachód jest zafiksowany na idei „destabilizacji Rosji od wewnątrz”, której ostatecznym celem ma być „rozczłonkowanie Rosji i przejęcie kontroli nad jej zasobami”.

    Oskarżenie skierowane przeciwko nieokreślonemu „Zachodowi” brzmi: „Scenariusz „powstrzymywania” — w rzeczywistości rozczłonkowania Rosji — został już przećwiczony przez NATO w przypadku Jugosławii.„Wieloletnie marzenie południowych Słowian o wspólnym domu zostało podeptane” — stwierdza książka.

    W tych dwóch zdaniach jest wiele do rozpakowania: idea NATO jako złowrogiej siły, która dąży do zniszczenia Rosji, utożsamianie „powstrzymywania” z „rozczłonkowaniem”, spiskowe „w rzeczywistości”, sugerujące, że definicjom Zachodu nie można ufać — i być może najbardziej znamienne: przerzucenie winy za rozpad Jugosławii na Zachód, oskarżony tu o „podeptanie” słowiańskiego marzenia.

    Połącz wyimaginowane kropki…

    Następnie autorzy próbują połączyć wyimaginowane kropki rzekomo łączące wojnę w Gruzji, gdzie „proamerykański reżim” zaatakował przyjazną Moskwie Osetię Południową, z domniemanym „odrodzeniem nazizmu” w krajach niegdyś okupowanych przez Związek Radziecki, zwłaszcza w Ukrainie, a wreszcie z tym, co książka nazywa „krwawym zbrojnym przewrotem” w Ukrainie w 2014 roku.

    Możesz mieć trudność, by dostrzec związek, ale podręcznik czyni go jednoznacznym: wszystkie te wydarzenia zostały zorkiestrowane przez „Zachód” z zamiarem przekształcenia Rosji w następną Jugosławię.

    …i zawsze obwiniaj Zachód

    Wojna Rosji przeciwko Ukrainie jest więc przedstawiana jako wojna Rosji z Zachodem — przekaz uczyniony jeszcze bardziej dosłownym w śródtytułach, gdzie „Specjalna Operacja Wojskowa„Operacja” jest natychmiast po niej następującą „Konfrontacją z Zachodem”. Ten podrozdział twierdzi, że Zachód „obsypywał Ukrainę pieniędzmi i bronią” oraz nałożył na Rosję „nielegalne” sankcje wyłącznie w celu przejęcia jej aktywów. Książka staje się tu szczególnie emocjonalna, nazywając sankcje „niewidzianym i niewyobrażalnym” aktem złodziejstwa, o którym „nawet Napoleon nie mógłby marzyć.

    A Ukraina?

    Gdzie, chciałoby się zapytać, jest w tym wszystkim Ukraina? Otóż w świecie Putina Ukraina tak naprawdę nigdy nie istniała – a książki bardzo usilnie próbują wbić ten przekaz w umysły uczniów.

    Mali anty-Rosjanie

    „Uważam Rosjan i Ukraińców za jeden naród. W tym sensie cała Ukraina jest nasza” – ogłosił niedawno Putin. W lipcu 2021 roku oświadczył nawet, że napisał cały esej, O historycznej jedności Rosjan i Ukraińców, aby promować ten pogląd – argumentując, że Ukraińcy i Białorusini, wraz z Rosjanami, są częścią trójjednego narodu rosyjskiego.Co znamienne, oba „braterskie” narody mają w tej jedności przypisane role podrzędne, a Ukraińcy są dosłownie nazywani „Małymi Rosjanami”.

    To klasyczna etnoimperialistyczna sztuczka: po prostu ogłoś, że posiadasz lub masz wyższość nad grupą ludzi, którą chcesz zdominować.

    W rewizjonistycznych podręcznikach historii Miedinskiego „sztuczność” ukraińskiego państwa jest powracającym motywem. Podręcznik do klasy 10tej zawiera wstawkę o ukraińskim ruchu autonomicznym podczas Rewolucji 1917 roku, która opisuje ukraińskich przywódców jako radykalnych separatystów i podkreśla, że wówczas brakowało jakiegokolwiek „ustalonego konsensusu” co do granic terytorialnych Ukrainy. W podręczniku do klasy 11tej cały rozdział wyjaśnia, jak były przywódca Związku Radzieckiego Chruszczow „podarował” Krym Ukrainie, wzmacniając przekonanie, że półwysep tak naprawdę nigdy do niej nie należał.

    Rozdział o „specjalnej operacji wojskowej” idzie jeszcze dalej, przedstawiając Ukrainę zarówno jako ultranacjonalistyczną „Anty-Rosję”, jak i państwo-marionetkę pozbawione realnej podmiotowości.Sam ukraiński nacjonalizm, jak twierdzi Kreml, został sztucznie stworzony jako broń geopolityczna, przy czym Austrię oskarża się o operacje wywiadowcze, rzekomo sponsorujące „antymoskiewskie nastroje” wśród „sąsiednich Małorusów, obywateli Imperium Rosyjskiego”.

    Podręcznik utrzymuje, że bez tego złośliwego wpływu narody słowiańskie pozostające w orbicie Rosji naturalnie skłaniałyby się ku Moskwie.

    Historical text with blue highlighted section.

    Podręczniki jako „broń w wojnie informacyjnej”

    W zapowiedzi niedawnego wywiadu z Władimirem Miedinskim i jego współautorem, Anatolijem Torkunowem, rosyjska prezenterka telewizyjna Marina Kim nazywa nowe podręczniki dla klas 10–11 „naszą główną bronią w wojnie informacyjnej”. „Wygranie walki o naszą historię to zadanie strategiczne i skomplikowane, a zapotrzebowanie na zwycięstwo jest pilne” — oświadcza, otwarcie przyznając, że głównym celem tych książek jest wykorzystywanie ich jako narzędzi walki ideologicznej.

    Pilność, o której mówi, wynika z faktu, że Rosja prowadzi wojnę, a te podręczniki są częścią tej samej kampanii — nie na polu bitwy, lecz w klasie. Rozdział o „specjalnej operacji wojskowej” jest czymś więcej niż tylko późnym dodatkiem: to kulminacja dwudziestu lat budowania narracji za Putina. Tutaj wszystkie znane wątki propagandowe zbiegają się w narodowym micie przepakowanym dla wojennego pokolenia.W tym nowym patriotycznym kanonie inwazja na Ukrainę nie jest odstępstwem — to nieunikniony punkt końcowy rosyjskiego przeznaczenia.

    Zobacz nasze poprzednie artykuły.

    ZASTRZEŻENIE PRAWNE

    Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

      Why do you not like our audio?

      it will help us to improve it

        PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

        Informacje o ochronie danych *

          Subscribe to the Disinfo Review

          Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

          Data Protection Information *

          The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

          🎵 Playlist