Przyznanie się do kłamstwa: dlaczego Kreml powinien spróbować
Rosyjskie media państwowe znalazły się w niezręcznej sytuacji, gdy Teheran w sobotę przyznał, że zestrzelił samolot Ukrainian Airlines, rejs PS752, rzekomo w wyniku pomyłki.
Incydent w Iranie przypominał sprawę lotu Malaysia Airlines MH17, który został zestrzelony nad wschodnią Ukrainą 17 lipca 2014 r., najwyraźniej także w wyniku pomyłki.Kreml nadal zaprzecza swojej odpowiedzialności za ten incydent, mimo przytłaczających dowodów.
Przyjrzeliśmy się temu, jak rosyjskie media państwowe zareagowały na tragiczną wiadomość z Iranu – a także kilku przykładom sytuacji, gdy lojalni wobec Kremla ostatecznie przyznawali, że kłamali.
RT: „Demonizowanie Iranu”
Jak podkreślił rosyjski serwis BBC, rosyjska państwowa telewizja Rossija 1 początkowo wyśmiewała doniesienia o odpowiedzialności Iranu jako „kolejny przypadek ‘wysoce prawdopodobne’” (wyrażenia kluczowego dla prób ośmieszenia sprawy Skripala w Salisbury w Wielkiej Brytanii przez rosyjskie media państwowe i rządowych komunikatorów)
Pod nagłówkiem „Demonizowanie Iranu” rosyjski serwis państwowego outletu RT stwierdził, że „amerykańskie media będą nadal rozpowszechniać podobne wersje katastrofy Boeinga 737, w pewnym stopniu po to, by odwrócić uwagę społeczności światowej od tego, jak rozwijał się konflikt między Iranem a Stanami Zjednoczonymi” – i znów było to, zanim Teheran faktycznie przyznał się do winy.
Internetowy outlet „Wojennoje Obozrienije” powiązał incydent w Iranie ze sprawą MH17; jednak promując teorię spiskową, że w obu przypadkach prawdziwym sprawcą były USA, stąd nagłówek: „Spadający Boeing Airlines: tajna broń USA”.
Niezależne rosyjskie medium The Insider wymienia liczne prokremlowskie media, które wszystkie trzymały się początkowej linii zaprzeczania odpowiedzialności Teheranu, w tym RIA Nowosti, TASS, RIA FAN, REN-TV, KP (Komsomolskaja Prawda) i Zwiezda.
Kiedy maski opadły na Krymie
Być może najbardziej wymowny przykład przyznania się Kremla do kłamstwa wyszedł od samego prezydenta Putina.
W filmie dokumentalnym wyemitowanym rok po nielegalnej aneksji Krymu wyznał, że inwazja została zarządzona na tygodnie przed „referendum” na ukraińskim półwyspie
Prezydent tym samym przyznał również, że osławieni „zieloni ludzie” byli w istocie rosyjskimi żołnierzami; a oficjalne zaprzeczenia temu były niczym innym jak zasłoną dymną.
Dzieci na sprzedaż i gra komputerowa
W innych przypadkach prokremlowskie media przyznawały się do kłamstw w mniej bezpośredni sposób.
Kiedy Pierwyj Kanał (Channel One Russia) został zdemaskowany za wykorzystanie zrzutu ekranu z gry komputerowej do zilustrowania materiału informacyjnego o Syrii, przedstawiciel państwowego kanału telewizyjnego wyjaśnił RBC, że powodem był błąd popełniony przez jednego z montażystów wideo stacji.
W kwietniu 2015 roku NTV należące do Gazprom-Media twierdziło, że „Dziesięcioletnia dziewczynka została zabita przez ukraińskich”””„siły rządowe we wschodniej Ukrainie”.Później producenci NTV przyznali się przed BBC do tego, że historia została w całości zmyślona, nie wiedząc, że są nagrywani.
Po zdemaskowaniu przez EUvsDisinfo oraz niezależne rosyjskie medium The Insider, rosyjskie NTV usunęło tweeta, w którym twierdzono, że geje mogli kupować dzieci na jarmarku zorganizowanym w Brukseli; jednakże sama telewizyjna historia i zawarta w niej dezinformacja nie zostały przez stację odwołane, mimo że należy ona do Gazprom-Media (wejdź w ten link do bazy danych EUvsDisinfo, aby zobaczyć oryginalnego tweeta NTV, którego teraz już nie ma).
https://www.facebook.com/EUvsDisinfo/videos/453254438657131/
Kliknij wideo, aby zobaczyć, jak NTV twierdziło, że w Brukseli sprzedaje się niemowlęta, w tym tweeta, którego stacja już usunęła.
Dlaczego Kreml nie potrafi mówić prawdy?
Nie tylko władze w Moskwie oraz kontrolowane przez nie media zaprzeczały odpowiedzialności Rosji za zestrzelenie lotu MH17; próbowały też odwracać uwagę i dezorientować odbiorców na całym świecie, rozpowszechniając dziesiątki historii dezinformacyjnych na temat przyczyny tej tragedii.
Kłamstwa dotyczące MH17 spowodowały „nieodwracalny koszt dla międzynarodowej reputacji Rosji” — pisze dziennikarz Christo Grozev w swoim porównaniu tego, jak Kreml poradził sobie z tymi dwoma incydentami, opublikowanym przez Moscow Times.
Jednak, jak pokazują powyższe przykłady, nie jest całkowicie niemożliwe, by rosyjskie władze i kontrolowane przez nie media przyznały się do kłamstwa – zdarzyło się to nawet na najwyższym szczeblu władzy. Być może więc nadszedł czas, by Kreml dał szansę prawdzie; ze względu na rodziny i bliskich ofiar znajdujących się na pokładzie lotu MH17.
To, co sprawia, że mało prawdopodobne jest, iż wyznanie Teheranu zainspiruje Moskwę do powiedzenia prawdy, to fakt, że cała kremlowska narracja o nieuczestniczeniu w konflikcie we wschodniej Ukrainie rozpadłaby się na drobne kawałki.
Tak jak Boeing 777 z 298 mężczyznami, kobietami i dziećmi na pokładzie, gdy zostaje trafiony rosyjskim pociskiem przeciwlotniczym BUK Telar.
Górne zdjęcie: zrzut ekranu z Rossiya 1.