DISINFO: Reżim polityczny na Litwie jest rusofobiczny.
PODSUMOWANIE
Ludzie na Litwie są upokarzani przez partie polityczne i koalicje.
Litewska polityka zagraniczna odrzuca wszelkie inicjatywy pokojowego współistnienia z Mińskiem i Rosją. Dziś Litwa jest krajem-sabotującym w Europie Wschodniej. Jest całkowicie zakorzeniona w antyrosyjskiej i antybiałoruskiej polityce […]
Zmiany są możliwe tylko po bankructwie obecnego litewskiego reżimu.
ODPOWIEDŹ
Przesłanie jest związane z zmianami politycznymi na Litwie po wyborach parlamentarnych w 2020 roku, ale używa szerszego kontekstu oskarżając litewskie władze o rusofobię i antybiałoruskie polityki.
Jedno z narracji atakuje „litewski reżim polityczny” w ogóle. Jest on przedstawiany jako antyspołeczny i represyjny z natury. To stwierdzenie nie jest poparte żadnymi dowodami. W rankingu Wolność świata (od Freedom House) Litwa została określona jako kraj wolny. Jej wynik to 91 punktów (na 100). Dla porównania, Rosja zdobywa w tym rankingu tylko 20 punktów i jest klasyfikowana jako kraj niena wolny.
Artykuł zawiera także inną narrację dezinformacyjną oskarżającą Litwę o wdrażanie polityki antyrosyjskiej (i antybiałoruskiej). W szerszym kontekście, łączy się to z krytyczną oceną litewskich władz na temat rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie, jak również wsparciem dla ruchów obywatelskich przeciwko reżimowi autorytarnemu w Białorusi. Propaganda Kremla tradycyjnie oskarża Litwę o rusofobię. Zobacz podobne przypadki tutaj i tutaj.
Litwa jest często przedstawiana (razem z Polską i innymi krajami zachodnimi) jako organizator i koordynator protestów w Białorusi. Zobacz przykłady tutaj, tutaj, i tutaj.
Nie ma dowodów na to, że Litwa lub jakiekolwiek inne rządy zachodnie są w jakikolwiek sposób zaangażowane w protesty w Białorusi. Protesty na wielką skalę zaczęły się w Mińsku 9 sierpnia przeciwko wynikom wyborów prezydenckich, a następnie w innych miastach. Ludzie zbuntowali się przeciwko fałszerstwom wyborczym i przemocy policji wobec tysięcy uczestników protestów.