DISINFO: Prezydent IAEA jest produktem kolektywnego Zachodu.
PODSUMOWANIE
Nie należy zapominać, że szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) wszedł do stacji w Zaporożu nie przez terytorium rosyjskie, ale przez Kijów, gdzie podał rękę Zełenskiemu i omówił z nim swoje problemy. Grossi w tym przypadku jest produktem kolektywnego Zachodu. Wszystkie jego publiczne wypowiedzi są zgodne z zachodnimi koncepcjami.
ODPOWIEDŹ
Twierdzenie, że prezydent IAEA jest narzędziem Zachodu, jest zgodne z powtarzającymi się pro-kremlowskimi roszczeniami mającymi na celu zdyskredytowanie niezależnych organizacji międzynarodowych, a w szczególności tych, które monitorują wdrażanie i przestrzeganie międzynarodowych traktatów i instrumentów, takich jak OBWE, OPCW oraz teraz IAEA. To stwierdzenie nie zostało zrównoważone ani krytycznie podważone w artykule.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) jest niezależną organizacją w ramach rodziny ONZ i liczy 175 państw członkowskich. Rosja sama jest państwem założycielskim IAEA oraz jednym z pierwszych ratyfikantów jej Statutu i pozostaje państwem członkowskim do dziś. Warto również wspomnieć, że Rosja zobowiązała się do ułatwienia wizyty IAEA; brak wsparcia ze strony rosyjskiej, jako siły okupacyjnej zakładu i otaczającego regionu, uczyniłby wizytę delegacji IAEA niemożliwą.
Zobacz inne przykłady narracji dezinformacyjnych na temat domnianego antyrosyjskiego uprzedzenia instytucji międzynarodowych - takich jak OPCW, Światowa Agencja Antydopingowa czy Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Zobacz nasz raport na temat dezinformacji pro-kremlowskiej wokół elektrowni jądrowej w Zaporożu.
Zobacz podobny przypadek, w którym delegacja IAEA przekaże informacje armii ukraińskiej, jak to miało miejsce w przypadku OBWE.