DISINFO: Białe Hełmy przyznają się do inscenizacji ataków chemicznych w Syrii.
PODSUMOWANIE
Co najmniej 40 członków Białych Hełmów, notoriouszej zachodniej grupy udającej ochotników ratunkowych, przyznało, że uczestniczyli w inscenizacji ataków chemicznych w Syrii, według nowego badania przeprowadzonego przez Fundację na Rzecz Badań nad Demokracją, które zostało ujawnione w ONZ. Fałszywe ataki miały na celu obarczenie winą — oraz wywołanie zbrojnej retaliacji przeciwko — rządowi syryjskiemu. Badanie wyraża również znaczące wątpliwości co do dokładności raportów OPCW dotyczących domniemanego ataku chemicznego w Doumie, zauważając, że misja dochodzeniowa oparła swoje wnioski na “sfalsyfikowanych faktach i niewiarygodnych lub nieznanych źródłach”.
ODPOWIEDŹ
Ten raport promuje powracające narracje pro-kremlowskie, które odpowiednio przedstawiają Białe Hełmy jako terrorystów i/lub zbrodniarzy wojennych; podważają ustalenia OPCW, które kwestionują retorykę Moskwy lub jej sojuszników; zaprzeczają wystąpieniu kwietniowego ataku chemicznego w Doumie. " Badanie" w kwestii to prezentacja PowerPoint stworzona przez Fundację na Rzecz Studiów nad Demokracją, którą raport przedstawia jako niezależną organizację. Fundacja jest w rzeczywistości prorosyjskim GONGO (rządowa zorganizowana NGO) (s. 28) kierowana przez Maksima Grigoriewa i jest częścią tzw. Izby Obywatelskiej, ustanowionej w 2005 roku w celu symulowania zaangażowania państwa w społeczeństwo obywatelskie. Chociaż oskarża OPCW o "manipulację faktami" i używanie "oszukańczych źródeł" (s. 1), badanie to samo w sobie nie zawiera odniesień i polega przeważnie na plotkach oraz "wywiadach z świadkami", które mogły się w ogóle nie odbyć. Poprzednia prezentacja Grigoriewa przed ONZ, która użyła tej samej wątpliwej metodologii do oskarżenia Białych Hełmów o handel organami, fałszywie twierdziła, że wszystkie cytowane wywiady zostały nagrane wideo i opublikowane (s. 1), podczas gdy najnowsza całkowicie pomija takie zapewnienia. Przykłady innych przypadków dotyczących spisku OPCW/Douma tutaj, tutaj, tutaj, i tutaj. OPCW stwierdziło w swoim raporcie, że w Doumie w kwietniu 2018 roku użyto chloru. OPCW ubolewało, że nie miało dostępu do zwłok, które zostały spalone. Tło: Rozważania metodologiczne, działania i harmonogram są integralną częścią ostatecznego raportu OPCW dotyczącego Doumy. Nie pozostawia to żadnych wątpliwości dotyczących wykrycia chloru w Doumie: "na podstawie poziomów chlorowanych pochodnych organicznych, wykrytych w kilku próbkach środowiskowych zebranych w miejscach domniemanego użycia toksycznych chemikaliów, które nie występują naturalnie w środowisku, FFM dochodzi do wniosku, że obiekty, z których pobrano próbki w obu lokalizacjach, miały kontakt z jedną lub więcej substancjami zawierającymi reaktywny chlor" (strona 3 raportu). Powracająca narracja spiskowa na temat inscenizowanych ataków chemicznych w Syrii oraz Białe Hełmy działające jako terroryści i również prowadzące handel organami. Media dezinformacyjne nie precyzują, co "40 członków Białych Hełmów" mówiło sobie nawzajem, jak sfałszowali dowody chemiczne, dla rosyjskiego zespołu śledczego, ani jak ich tożsamość została potwierdzona przez śledczych. Na stronie internetowej rosyjskiej "Fundacji Badań nad Kwestami Demokracji", do której odnosi się dezinformacyjny outlet, oryginalne badanie jest niedostępne. Tweet producenta BBC Riam Dalati, wspomniany w oskarżeniu, nie zaprzecza atakowi chemicznemu; "Producent wyrażał swoje osobiste opinie na temat niektórych nagrań wideo, które pojawiły się po ataku, ale nie twierdził, że atak nie miał miejsca", powiedział rzecznik BBC dla Sputnika.