Rosyjska telewizja państwowa: grożenie Ukrainie bronią nuklearną i defensywne ćwiczenia Zapad 2017
- Poniżej znajdziesz podsumowanie głównych tematów poruszanych w tym tygodniu na najchętniej oglądanych rosyjskich państwowych kanałach informacyjnych.
- Agenda programów informacyjnych w Rosji jest starannie dostrojona do potrzeb Kremla.
- Dlatego śledzenie rosyjskich mediów państwowych kontrolowanych przez państwo pomaga lepiej zrozumieć, w jaki sposób Kreml stara się wpływać na rosyjskojęzycznych odbiorców w Rosji i poza jej granicami. Przeczytaj naszą historię tutaj.
- Nasz monitoring prokremlowskiej dezinformacji ujawnia również, że wiele tematów przedstawianych w najpopularniejszych rosyjskich państwowych programach informacyjnych trafia do europejskich mediów.
„ZSRR był jedynym krajem prawdziwej demokracji”
Prowadzący telewizyjny Władimir Sołowjow, 17.9.2017
1. Grożenie Ukrainie bronią jądrową
Lwia część treści w czasie najwyższej oglądalności w rosyjskich państwowych programach informacyjnych w tym tygodniu była poświęcona Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ w Nowym Jorku.Zostało to przedstawione głównie przez pryzmat wojny w Ukrainie oraz rzekomego „antyrosyjskiego nastawienia” i „rusofobii” Zachodu.
Jednym z kluczowych tematów był rosyjski plan wysłania pokojowych sił ONZ na linię kontaktu w Ukrainie – plan, który spotkał się z krytyką ze strony Ukrainy, UE i USA – oraz własna propozycja ukraińskiego prezydenta Petra Poroszenki dotycząca sił pokojowych, obejmująca całą strefę konfliktu, w tym granicę z Rosją.
Najbardziej skrajne stanowisko przedstawił profesor Oleg Barabanow z Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych w TV Centre. Twierdził, że USA popychają Ukrainę w kierunku „wielkiej wojny” i wzywał do reakcji Rosji. Jak argumentował, Rosja musi zidentyfikować w Ukrainie „cele wojskowe” do uderzeń rosyjską „taktyczną bronią jądrową”. Celem – jak mówił – było jasne pokazanie „wrogom Rosji”, że Rosja nie boi się użyć broni jądrowej.
W tym tygodniu w telewizyjnych talk-showach pojawiło się kilka przykładów skrajnego typowania celów w Ukrainie.Ukraińska „prezydencka klika” została oskarżona o domaganie się „masowych strzelanin”, „likwidacji” oraz „masowego mordowania ludzi” we wschodniej Ukrainie.

Kanał telewizyjny Rossija 1 poinformował 18 września o „obronnym” Zapad 2017, który „niewiele różni się skalą od dużej operacji wojskowej”.
2. Ćwiczenia Zapad 2017: histeryczny i agresywny Zachód
Rosyjskie wiadomości telewizyjne nadal koncentrowały się na „histerii” Europy wokół skali ćwiczeń Zapad 2017. Doniesienia były zgodne z oficjalnym stanowiskiem Rosji, że manewry miały charakter obronny, a liczba żołnierzy nie przekraczała 13 000. Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė została oskarżona o kłamstwo przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ, gdy stwierdziła, że uczestniczy w nich 100 000 żołnierzy, a inny materiał określił ją jako „tak zwaną prezydent” (tego samego terminu używano wobec prezydenta Poroszenki).
Pojawiły się też niektóre materiały przeczące oficjalnej linii. Jeden reportaż z ćwiczeń w obwodzie leningradzkim, regionie otaczającym St.Petersburg stwierdził, że ćwiczenia „niewiele różnią się skalą od poważnej operacji wojskowej”.
TV Centr zrobił kilka kroków naprzód względem narracji o „defensywnym Zapad 2017” i posunął się aż do stwierdzenia, że Łotwa i Estonia mają roszczenia terytorialne wobec Rosji, że Polska ma je wobec Ukrainy, a Rumunia wobec Mołdawii. „To jest agresja przeciwko Rosji” – usłyszeliśmy.
Tę samą koncepcję Rosji jako oblężonej twierdzy powtórzono na Kanale Pierwszym, który opisał Rosję jako znajdującą się pod presją militarną „bezprecedensową w ciągu ostatnich 500 lat”, stwierdzając również, że „bazy wojskowe zbliżają się do naszych granic”.

Rossiya 1 ilustracja do materiału z Katalonii z 17 września.
3. Katalonia pojawia się w agendzie
W ciągu tygodnia zaczęły pojawiać się materiały z Katalonii i dotyczące jej wniosku o referendum niepodległościowe (uznawanego przez rząd Hiszpanii za naruszenie prawa). Koncentrowały się one na protestach przeciwko władzom w Madrycie. Kanał telewizyjny Rossiya 1 twierdził, że władze hiszpańskie podejmują ekstremalne działania przeciwko referendum 1 października.
Relacjonowanie wydarzeń w Katalonii było nadal umiarkowane pod względem ilości.W mediach społecznościowych prokremlowskie konta promowały hashtagi „1oct”, „Rajoy”, „Catalonia” oraz „defenderlademocracia”.
4. „ZSRR był jedynym krajem prawdziwej demokracji”
Program typu talk-show na kanale telewizyjnym Rossija 1 przedstawił rosyjski punkt widzenia na demokrację. Ujęcie sformułowano pytaniem: czy demokracja jest „systemem politycznym, czy wymówką do inwazji na inne kraje”? Prowadzący Vladimir Sołowjow dodał, że to w istocie ZSRR był „jedynym krajem prawdziwej demokracji”. Opinie gości na temat demokracji były negatywne: albo w nią nie wierzyli, albo stwierdzali, że Rosja nie potrzebuje demokracji „żeby Zachód nas lubił”, i oskarżali USA o próby sprywatyzowania demokracji.