Udawaj, aż to zepsujesz
Biologia może być przydatna do pogłębienia naszego zrozumienia dezinformacji. W końcu oszustwo jest ważnym elementem życia. Dla przetrwania wiele form życia jest uzależnionych od zdolności wprowadzania innych w błąd. Wcześniej pisaliśmy o „memach”, dezinformacji ewoluującej jak geny, oraz o „ucieczkowej ewolucji”, wyjaśniając, dlaczego niezwykle ekstrawaganckie fałszywe narracje są powielane.
Dr Barton Whaley, były ekspert w dziedzinie wojskowo-politycznego wprowadzania w błąd, stworzył znaną typologię percepcji. Założenie leżące u jej podstaw: to błędy ludzkiego umysłu w przetwarzaniu zjawisk fizycznych tworzą możliwości oszukiwania.Chociaż jego schemat opiera się na doświadczeniach ze świata fizycznego, a nie z cyberprzestrzeni, to sposób myślenia wciąż jest bardzo istotny, ponieważ wyjaśnia, że imitacja nie jest tylko kopiowaniem; jest kopiowaniem z zamiarem wprowadzenia kogoś w błąd.

Źródło: Whaley B (1982), Ku ogólnej teorii oszustwa
Istnieje sześć różnych trików oszustwa, których celem jest albo ukrycie tego, co rzeczywiste, albo pokazanie fałszu.

- Maskowanie ukrywa to, co rzeczywiste, czyniąc to niewidocznym
Ostatnio widzieliśmy, jak Łukaszenka odwracał uwagę od protestów, mówiąc, że armie Zachodu znajdują się na białoruskich granicach.Nie przedstawiono żadnych dowodów.
Innym przykładem maskowania jest przekaz „Były kanclerz Niemiec <Gerhard Schröder> nazywa ponowne zjednoczenie Krymu z Rosją legitymowanym”, pomijając jego stanowiska jako przewodniczącego kontrolowanego przez rosyjskie państwo producenta ropy Rosnieft oraz Gazprom AG, który również jest kontrolowany przez rosyjskie państwo.
- Przepakowywanie ukrywa rzeczywistość, maskując ją.
Skuteczne kampanie często „osłaniają fałszerstwo pod pancerzem większej prawdy” — wyjaśnia badacz dezinformacji Thomas Rid. Jesienią opisywaliśmy, jak, aby podważyć wiarygodność szczepionek przeciw Covid, media prokremlowskie wzięły część prawdy (szczepionka Oxford jest opracowana z wykorzystaniem wirusowego wektora szympansiego) i przechrzciły ją na „szczepionkę małpią”.
- Oślepianie ukrywa rzeczywistość, wprowadzając zamieszanie.
Istnieje nieustanny strumień dezinformacji przedstawiającej alternatywne (i szalone) wyjaśnienia otrucia Aleksieja Nawalnego oraz Siergieja Skripala.Chociaż w obu przypadkach istnieje wystarczająca ilość dowodów na rosyjskie zaangażowanie, celem prorosyjskich, prokremlowskich mediów nie wydaje się poważne podważanie tych dowodów, lecz raczej olśnienie opinii publicznej wieloma ekstrawaganckimi fałszywymi historiami.
- Naśladownictwo pokazuje fałsz poprzez to, że jedna rzecz imituje inną.
Mamy wiele przykładów tego w bazie danych przypadków EUvsDisinformation. Po pierwsze, istnieją media będące imitacjami. Weźmy Sputnika. Sam w sobie jest imitacją nadawcy publicznego, udaje BBC lub France 24, podczas gdy wyraźnie nie jest. Sputnik, podobnie jak Russia Today, jest finansowany przez państwo, ma niewielką niezależność redakcyjną, nie jest bezstronny i manipuluje informacjami, aby ułatwiać realizację politycznych i gospodarczych celów Kremla.
- Wymyślanie pokazuje fałsz poprzez przedstawianie innej rzeczywistości.
Podczas kryzysu Covid-19 widzieliśmy wiele prezentowanych alternatywnych rzeczywistości. Aby historie były wiarygodne i przemawiały do odbiorców, potrzebowały czarnego charakteru. W różnych narracjach COVID-19 przedstawiano jako pretekst dla globalnej oligarchii do przejęcia kontroli nad światem. Co więcej, czarny charakter potrzebuje twarzy. Dlatego często globalną oligarchię reprezentuje dwóch mężczyzn: Bill Gates i George Soros.Innym przykładem jest powracająca prokremlowska narracja dezinformacyjna przedstawiająca rewolucję ukraińską z lat 2013–14 jako zamach stanu, a ukraińską politykę jako zdominowaną przez grupy i ideologię nazistowskie.

- Odwracanie uwagi pokazuje fałsz, odciągając uwagę.
Maria Borzunowa, niezależna rosyjska dziennikarka wyjaśniła jak to działa:
Fałszywe wiadomości, podobnie jak propaganda, są głównie używane do odwracania uwagi odbiorców od rzeczywistych problemów, które istnieją w kraju – na przykład po to, by pokazać, że za granicą wszystko jest o wiele gorzej.
Widzieliśmy to podczas wieców protestacyjnych [w Moskwie] tego lata [2019]: kiedy policja traktowała protestujących bardzo brutalnie, wszystkie kanały ogólnokrajowe pokazywały, jak oni (europejska policja) rozpędzają protesty w Europie.