1 000 i 4 000 dni rosyjskiego prania mózgu pod pozorem edukacji
Manipulacja informacjami i dezinformacja mogą przybierać wiele form. Jak już wskazaliśmy, może to służyć przygotowaniu gruntu pod bitwę, kontroli i zdominowaniu przestrzeni informacyjnej oraz być wykorzystywane jako broń na potrzeby wojny. Kontynuujemy naszą serię, ujawniającą taktyki prokremlowskiej manipulacji informacjami z ostatnich 1 000 i 4 000 dni, przyglądając się szczególnie niepokojącemu trendowi: Kreml rozszerza swoje operacje manipulacyjne na domenę poznawczą poprzez przekształcanie całego systemu edukacji oraz programów szkolnych w Rosji.
Celem jest inżynieria społeczna na ogromną skalę. Na myśl przychodzi słynny cytat George’a Orwella: „Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość; kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość.”
Ramię w ramię z rewizjonizmem historycznym
Manipulatorzy informacyjni Kremla są obsesyjnie skupieni na tworzeniu alternatywnej rzeczywistości dla wszystkich znajdujących się pod jego władzą, a ta kompulsja tylko przybrała na sile po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. Już wcześniej omówiliśmy jedną z najbardziej niesławnych metod manipulacji – rewizjonizm historyczny – w naszych wcześniejszych tekstach. Jednak nowy trend wykracza poza rozpowszechnianie sztandarowych prokremlowskich kłamstw na temat historii, choć sam Putin lubuje się w robieniu właśnie tego.W rzeczywistości podejmowana jest świadoma próba zakodowania prokremlowskich narracji dezinformacyjnych w całym systemie edukacji w Rosji, aby uczyć zatwierdzonej przez Kreml wersji historii.
Przepisać wszystkie książki
Jednym z najbardziej wymownych przykładów była pospieszna rewizja podręczników do historii dla uczniów szkół średnich w 2023 roku. Ideolodzy Kremla wprowadzili radykalne zmiany, szczególnie w kwestii rozpadu ZSRR, rządów Putina oraz trwającej wojny przeciwko Ukrainie. Promowali dwie główne narracje – że „zły Zachód” zawsze próbuje zniszczyć Rosję oraz że Moskwa prowadzi „sprawiedliwą” wojnę przeciwko Ukrainie. Wkrótce poszły za tym kolejne zrewidowane podręczniki do historii dla uczniów klas od piątej do dziewiątej. Ogólny cel jest jasny – zakorzenić prokremlowskie fałszerstwa na temat Ukrainy w młodych i podatnych na wpływy umysłach uczniów.
Te prokremlowskie działania nie ograniczały się do prania mózgów uczniom. Aby manipulacja zadziałała, musi być całkowita. Dlatego w 2024 roku kremlowscy ideolodzy, którzy stali się historykami, tacy jak Władimir Miedinski czy Aleksandr Dugin, a nawet szef rosyjskiego wywiadu zagranicznego Siergiej Naryszkin, również zwrócili się ku przepisywaniu podręczników do historii dla studentów.Uczynili Wielką Wojnę Ojczyźnianą i prawość Rosji centralnym punktem, tj. tylko okres 1941–1945, po zerwaniu paktu Ribbentrop-Mołotow. W praktyce przepełniona dezinformacją prokremlowska ideologia stojąca za rosyjską agresją przeciwko Ukrainie przenika rosyjską edukację.
Aleksander Dugin został wyznaczony do odpowiedzialności za usprawnienie nauczania w rosyjskim sektorze edukacji.
Wykraczając poza formalną edukację
Prokremlowskie próby rozszerzania operacji manipulacji informacyjnej pod przykrywką edukacji nie ograniczają się do formalnego nauczania w szkołach i na uniwersytetach. Rosyjski imperializm kulturowy jest kolejnym narzędziem prania mózgu i obejmuje nawet rozrywkę, taką jak gry wideo oraz kreskówki, a także rosyjskie narzędzia „soft power” służące dostarczaniu prokremlowskiej dezinformacji odbiorcom poza Rosją.
Nie daj się zwieść i stań po stronie Ukrainy.