Mania spiskowa obchodzi pierwszą rocznicę otrucia Skripalów
Kilka tygodni temu hiszpańskojęzyczne prokremlowskie media ogłosiły, że amerykańskie wojsko rzekomo przywłaszczyło 40 ton syryjskiego złota skradzionego przez ISIS/Daesh. Teraz włoskojęzyczne prokremlowskie media twierdzą, że USA w rzeczywistości zajęły około 50 ton skradzionego złota. Historia została zaczerpnięta z SANA – oficjalnego organu rządu Assada, który regularnie promuje teorię spiskową, że USA współpracują z siłami dżihadystycznymi. W obecnym tempie SANA wkrótce będzie twierdzić, że USA zajęły ponad sto ton syryjskiego złota. Ale skoro helikoptery transportują jego tony, to jedynym ograniczeniem jest niebo, prawda?
Kontynuując wątki finansowe: media sprzyjające Kremlowi po raz kolejny próbują przedstawiać UE jako porażkę, tym razem, koncentrując się na problemach ze strefą euro. Podobno dzięki euro Włosi są teraz najbiedniejszymi obywatelami UE, a same Włochy są najbiedniejszym członkiem Unii.Ta sprawa jest świadectwem wielkiej emancypacyjnej siły Google’a, ponieważ pobieżne wyszukanie ujawnia, że Włochy faktycznie zajmują 15. miejsce pod względem PKB per capita wśród UE28.
Rocznica Skripala
W tym tygodniu mija rok, odkąd dwaj rosyjscy zabójcy powiązani z GRU udali się do angielskiego miasta Salisbury, podając się za nieporadnych turystów chętnych obejrzeć 123-metrową iglicę katedry w Salisbury, i rozsmarowali śmiercionośny, wojskowej klasy środek paralityczno-drgawkowy na klamce drzwi wejściowych byłego szpiega Siergieja Skripala w nieudanej próbie śmiertelnego otrucia go. Operacja nie tylko nie zabiła Skripala i jego córki Julii, ale jej nieudolne przeprowadzenie oraz publiczne następstwa przyniosły Kremlowi i rosyjskim służbom wywiadowczym spektakularne upokorzenie.
Naturalnie, prokremlowska machina dezinformacji prowadzi gorączkową akcję ograniczania strat od chwili, gdy po raz pierwszy pojawiły się doniesienia o ataku, produkując wszelkiego rodzaju zaprzeczenia, zmyślenia i rozpalone teoriami spiskowymi spekulacje, by zaciemnić odpowiedzialność Rosji za otrucie, podważyć ustalenia brytyjskiego śledztwa oraz znaleźć kozła ofiarnego (albo pięćdziesięciu), którego można obarczyć winą za atak.Oto spojrzenie wstecz na (de)ewolucję kłamliwych relacji prokremlowskich mediów na temat sprawy Skripalów w ciągu ostatniego roku.
Co stało się ze Skripalami? Ponad 150 alternatyw do wyboru!
Od ubiegłego marca EUvsDisinfo zebrało 151 przypadków dezinformacji dotyczących otrucia, przygotowanych zarówno dla odbiorców międzynarodowych, jak i dla rosyjskiej opinii publicznej w kraju. Narracje można z grubsza podzielić na siedem kategorii:
1. To wszystko tylko rusofobiczne polowanie na czarownice!
Zgodnie z tradycją wielu prokremlowskich przekazów dezinformacyjnych, większość narracji o sprawie Skripalów przedstawia Rosję jako ofiarę bezpodstawnych prześladowań, rusofobii oraz antyrosyjskich prowokacji i spisków. Według mediów sprzyjających Kremlowi afera Skripalów jest jedynie pretekstem do zwiększania budżetu NATO lub podsycania antyrosyjskiej histerii na Zachodzie, by przygotować grunt pod nową zimną wojnę. W wyniku tego odwracania uwagi i zaciemniania obrazu tylko 3% Rosjan uważa, że Kreml miał coś wspólnego z próbą zabójstwa.
2. To zrobiła Wielka Brytania!
Czasami oryginalność prokremlowskiej dezinformacji pozostawia wiele do życzenia. Ponieważ atak na Skripala miał miejsce w Wielkiej Brytanii, sugestia, że była to brytyjska operacja pod fałszywą flagą, była oczywistym wyborem.Wielka Brytania najwyraźniej miała wystarczająco silny motyw do takiego ataku: aby wywołać bojkot Mistrzostw Świata 2018, wpłynąć na rosyjskie wybory lub odwrócić uwagę od Brexitu (i od brytyjskiego problemu „masowej pedofilii”). Zatrucie najprawdopodobniej było pomysłem Theresy May, zrealizowanym przez brytyjskie służby specjalne na jej prośbę. Ewentualnie jednak cała sprawa była wypadkiem – skutkiem problemu z kontrolą wewnętrzną w laboratorium Porton Down!
3. To był ktoś inny!
Nawet jeśli Wielka Brytania nie była odpowiedzialna za atak, jest wielu innych potencjalnych sprawców, których można obwinić – ale oczywiście Rosji wśród nich nie ma! Tu media sprzyjające Kremlowi wykazały się kreatywnością, tworząc listę podejrzanych obejmującą od Gruzji, Ukrainy, Czech, Słowacji, Szwecji i USA po terrorystów oraz teściową Julii Skripal.

4. Nie ma dowodów, że zrobiła to Rosja!
W ramach swojej roli polegającej na odwracaniu winy od rosyjskich władz i ustanawianiu ich „niewinności” media prokremlowskie regularnie upierają się, że w sprawie Skripala nie ma żadnych dowodów obciążających Kreml. Rzekomo brytyjskie śledztwo w sprawie ataku nie dostarczyło żadnego dowodu rosyjskiego udziału – agenci GRU wskazani jako domniemani zamachowcy byli po prostu „turystami” odwiedzającymi Salisbury z Londynu (dwa razy w ciągu dwóch dni!), aby zobaczyć „światowej sławy katedrę”.”””A w każdym razie ani Związek Radziecki, ani poradziecka Rosja nigdy nikogo nie zamordowały!
5. To nie był Nowiczok!
Kolejny zestaw narracji koncentruje się wokół użycia Nowiczoka w Salisbury. Prokremlowskie media twierdziły nie tylko, że w ataku na Skripalów nie użyto żadnej broni chemicznej, ale też że Nowiczok w ogóle nie istnieje – albo, jeśli istnieje, to został wyprodukowany przez inne państwo, i na pewno nie przez Rosję! Najprawdopodobniej Siergiej Skripal po prostu przedawkował albo próbował popełnić samobójstwo.
6. Skripalowie zostali porwani lub ukryci!
Siergiej i Julia Skripal zostali albo porwani, albo celowo ukryci, aby nie mogli powiedzieć prawdy o ataku. Najprawdopodobniej stoją za tym brytyjskie służby specjalne, które nawet uniemożliwiają Skripalom jakikolwiek kontakt z krewnymi.
7. Skripalowie nie żyją!
Po rzekomym porwaniu Skripalowie zostali w rzeczywistości zabici, a nawet skremowani, według prokremlowskich mediów. Londyn miał rzekomo ukryć prawdę o ich śmierci, a nawet sfabrykować wywiad z Julią Skripal, aby wzmocnić tę mistyfikację. Ta teoria spiskowa prawdopodobnie będzie długo żyła wśród źródeł prokremlowskich, ponieważ nawet oficjalne zapewnienie brytyjskiego ambasadora, że Skripalowie są bezpieczni, nie zdołało uciszyć tej narracji.