COVID-19: Ręka Moskwy wykazuje oznaki chwiejności
Reżyser filmowy nagrodzony Oscarem bierze na celownik Billa Gatesa, podczas gdy dezinformacja o koronawirusie w Rosji słabnie.
Bill Gates chce wszczepić mikroczipy miliardom ludzi, aby ich kontrolować, a ostatecznie zmniejszyć populację świata, ponieważ ludzie zużywają zbyt wiele zasobów.
Był to jeden z przekazów w programie telewizyjnym, który państwowo kontrolowany kanał Rossija 24 wyemitował w ciągu dnia 1 maja – w dzień ustawowo wolny od pracy w Rosji. Jednak gdy nadszedł czas planowanych powtórek programu, stacja telewizyjna zmieniła zdanie i odwołała emisje, jak poinformowała Meduza oraz inne media.
Autor i prowadzący programu, Nikita Michałkow (górne zdjęcie), który zdobył Oscara w 1995 roku, nie był zachwycony: w nagrania wideo znany filmowiec określił tę decyzję jako „jednoznaczną cenzurę”. Następnie Rossija 24 ponownie zmieniła zdanie i jednak wyemitowała dwie powtórki w kolejnych dniach, w mniej atrakcyjnych pasmach – o 23:00 i o 3:00 nad ranem.
Bill Gates jako kozioł ofiarny COVID-19
Pan Michałkow ma powody, by czuć się trochę zdradzony przez Rossiję 24. W końcu, jak donosił EUvsDisinfo, Bill Gates jest dobrze ugruntowanym kozłem ofiarnym, a zatem mógł zakładać, że jest to dozwolony cel w prokremlowskim ekosystemie medialnym wokół koronawirusa.Jeszcze 24 kwietnia kontrolowany przez państwo rosyjski Kanał Pierwyj (Pervy Kanal) forsował teorię spiskową, że Bill Gates jest odpowiedzialny za pandemię.
RFE/RL informowało o rozprzestrzenianiu się teorii spiskowych dotyczących COVID-19 w rosyjskich mediach kontrolowanych przez państwo.
Niemniej jednak nawet kontrolowana przez państwo rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti opisała produkcję pana Michalkowa w negatywny sposób, określając ją jako „teorie spiskowe”.
To niepewne podejście do produkcji telewizyjnej należy postrzegać w świetle malejącej ogólnej liczby prokremlowskiej dezinformacji dotyczącej COVID-19: 30 kwietnia EUvsDisinfo informowało o „spłaszczaniu krzywej”, a 7 maja EUvsDisinfo opisało spadek jej liczby.
#COVID19: *endangers all of civilization*
George Soros: 'MWUAHAHAHAHAHA!!!'https://t.co/1MHnEf6lYy
— RT (@RT_com) May 11, 2020
Choć Bill Gates jest nowym celem, ale zarazem centralną postacią w narracji o COVID-19 w mediach prokremlowskich, George Soros jest bardziej długoterminowym kozłem ofiarnym, którego wciąż nie zapomniano w narracji RT.
„Powstrzymywanie paniki”
Rosyjski dziennikarz i ekspert ds. mediów Konstantin Eggert przewidział ewolucję prokremlowskiej narracji o COVID-19 w wywiadzie dla EUvsDisinfo już 21 marca:
Rosyjskidziennikarz Konstantin Eggert.
„Na początek relacjonowanie pandemii w rosyjskich mediach państwowych podążało za tradycyjnymi punktami przekazu – ‘w Rosji nie ma problemów; natomiast na Zachodzie jest ich mnóstwo’. Jednak, najwyraźniej w wyniku rosnącej świadomości możliwej skali epidemii w Rosji, ton zmienił się dosłownie w ciągu jednego dnia”.
Oczywiście, naturalne powstrzymywanie paniki jako możliwego generatora antyrządowych nastrojów będzie priorytetem. Praca mediów państwowych w najbliższej przyszłości będzie podporządkowana temu wymogowi. Jeśli stanie się niemożliwe ukrycie skali tego, co dzieje się w Rosji, powróci antyzachodnia propaganda (w duchu nazywania wirusa „amerykańską bronią”).”
Kryzys związany z COVID-19 nie zmniejszył presji na niezależne rosyjskie media — informuje CurrentTime TV należąca do RFE/RL.
Zamieszanie i drżące ręce
Ten proces zmiany medialnej narracji doprowadził do podobnych przypadków drżących rąk ze strony mediów kontrolowanych przez Kreml.
Na początku kwietnia znany rosyjski naukowiec powiedział widzom rosyjskiej państwowej stacji telewizyjnej Rossiya 1, że koronawirus mógł zostać wyprodukowany przez USA jako sposób na przejęcie kontroli nad światem.Jednak w tym samym programie prowadzący odniósł się do wypowiedzi rosyjskiego ministra zdrowia, mówiąc, że nie ma powodu, by uważać, iż COVID-19 został stworzony sztucznie.
Jak również opisało EUvsDisinfo, także w kwietniu rosyjskie władze zażądały, aby niezależna gazeta „Nowaja Gazieta” usunęła ze swojej strony internetowej artykuł o COVID-19 w rosyjskim regionie Czeczenii.8 maja pozwolono artykułowi ponownie się ukazać, ale z ocenzurowanym fragmentem zastąpionym czarnym kwadratem.
Innym niedawnym przykładem było zamieszanie, które pojawiło się, gdy kontrolowane przez państwo RT oskarżyło niezależny portal Meduza o „fake news”, kiedy ten podał niepokojące liczby pokazujące, że Rosja jest obecnie krajem na świecie z drugą najwyższą liczbą przypadków COVID-19 – by po chwili zostać skorygowanym przez samo RT artykułem zatytułowanym „Rosja zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem liczby przypadków koronawirusa”.
Парам-парам-пам. Фьють! pic.twitter.com/SXgHLHg5Zu
— Ненашева Мира (@nenasheva_mira) May 12, 2020
Własny materiał RT (po prawej) – „Rosja zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem liczby przypadków koronawirusa” – jest sprzeczny z tweetem RT (po lewej): „Artykuł Meduzy, że ‘Rosja zajęła drugie miejsce na świecie pod względem liczby zakażonych’ to fałszywka”.
Zdecentralizowane zarządzanie kryzysowe
Mając na uwadze ogólną politykę zdecentralizowanego radzenia sobie z kryzysem COVID-19, wygląda na to, że niektórzy menedżerowie mediów w Rosji mogą odczuwać brak tradycyjnych odgórnych instrukcji, które są przyzwyczajeni otrzymywać, i mają trudność z wypracowaniem bardziej improwizowanej mieszanki między informowaniem odbiorców a dezorientowaniem ich dezinformacją.
To, wraz z obawami, by nie szerzyć paniki, wyjaśniałoby tendencję do unikania ryzyka i tonowanianajbardziej agresywnej dezinformacji, przy jednoczesnym trzymaniu się bardziej tradycyjnego schematu, pozwalając na przekazywanie niektórych teorii spiskowych, co może zaspokoić tradycyjnie lojalne audytoria otwarte na takie wyjaśnienia.
Górny obraz: Youtube